reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
Kotek dlatego wlasnie warto trzymac buzie na klodke i takich rzeczy nie mowic.

Ja nikomu nie mowilam, ze sie staramy. Uwazam ze to moja prywatna sprawa i nikomu nic do tego.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
 
Kotek ja to nie jestem temperamentna i tez może być ciężko z zajściem w ciaze ale co ma być to bd:tak:moj W tez się trochę pochwalil co niektórym i bylam zla bo to wprowadza niepotrzebna i nerwowa atmosferę ciśnienia czy to juz:sorry:
 
Hej:)

U nas dzisiaj ziiimno...:(

My też nie mówiliśmy,że sie staramy,bo po co komu później,ze tyle sie nie udajeee...i wogóle może pomyślicie,ze jakas głupia jestem,ale o ciazy tez powiemy dopiero po 3 miesiącu...jeżeli oczywiście nic sie wczesniej nie wydarzy...juz ostatnio wiedzieli wszyscy od razu i pozniej sami wiecie....:(
 
na pewno inaczej podchodzą kobiety które straciły ciąże a inaczej te które zachodzą po raz pierwszy. Ja na pewno powiedziałabym rodzicom i siostrze a mój to pewnie pół świata by poinformował
 
pierwsza osoba byłby mój mąż-to chyba oczywiste :-):-)
chciałabym mu przekazać ta informacje w jakis fajny sposób ale niewiem czy się uda...
później wiedziała by od razu cała moja rodzina-taka juz jestem nie wytrzymałabym ale tez w fajny sposób w sensie przy jakim rodzinnym obiedzie/kolacji no i szefowa (nie byłaby zadowolona)
 
reklama
Julka pewnie masz racje;-)w sumie ja to tez jestem z tych co się lubia dzielic swoim szczesciem:tak:jak bylam w ciąży szybko się pochwaliłam zwłaszcza ze mikolaj przyniosl mi 2 kreski:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry