reklama

Staraczki 2015 : )

no dobrze Julka mówisz,ja przy pierwszej ciazy nawet nie myslalam o poronieniu wiec dowiedzieli sie wszyscy od razu...a teraz...dmucham na zimne...jestem ostrożniejsza,ale bardzo bym chciała powiedziec całemu swiatu...ale wstrzymujemy sie...
 
reklama
Hej:)

U nas dzisiaj ziiimno...:(

My też nie mówiliśmy,że sie staramy,bo po co komu później,ze tyle sie nie udajeee...i wogóle może pomyślicie,ze jakas głupia jestem,ale o ciazy tez powiemy dopiero po 3 miesiącu...jeżeli oczywiście nic sie wczesniej nie wydarzy...juz ostatnio wiedzieli wszyscy od razu i pozniej sami wiecie....:(

Ja najbliższym o ciąży powiedziałam w 14tyg i nawet mnie nie korcilo by wcześniej cokolwiek napomknac.

Przyjaciółce powiedziałam w 20tyg, a większość znajomych nadal nic nie wie, że będziemy mieli bliźniaczki. Ale tfu tfu gdyby coś i stało niewielu osobom będę musiała się tłumaczyć.
 
A to faktycznie jak mialas już cc to tak najlepiej:tak:moja ciocia rodzila bliźniaczki przez sn i smiala się ze wypluła jedna po drugiej:-D
W sumie jak wspominam to tez szybko urodziłam, bardziej meczyly mnie skurcze i bole krzyza - jakos nie boje się porodu tylko sama ciaza mnie przeraza
 
Kachaa,

No ja po masażu szyjki miałam rozwarcia na 5cm potem w ciągu 5h po podłączeniu oxy zrobiło się 10. I potem prawie 2h godziny partych i nic. Skurcze były za krótkie tylko przyduszaly młodą, a zwiększenie oxy nic nie dało. Ja nie miałam nawet sił zejść z fotela porodowego by przejść na łóżko zwykle by mnie mogli na salę operacyjna zabrać. CC dla mnie to było wybawienie :tak:
 
reklama
Nie zazdroszcze:no:mialas ta sama sytuacje co znajoma - wymeczyla się i na koniec cc miała robione bo maly do kanalu rodnego nie mogl się przemiescic...chyba miałam szczęście bo około 14 zaczely mi się skurcze a po 21 urodziłam wiec dosyć szybko i az lekarka się dziwila:tak:dobrze wspominam porod o ile można dobrze:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry