reklama

Staraczki 2015 : )

Hej Dziewczyny

Beta niestety ujemna....0,1 więc lipa...na jutro jestem zapisana do lekarza i zobaczymy co powie...

Nie odzywałam się bo moje dziecko po tym szpitalu najpierw wczoraj dostało wysypki i gnałam z nią do lekarza(bo było podejrzenie jakiejś choroby zakaźnej), a dziś dla odmiany ma kaszel jak gruźlik i gorączkę i znowu do lekarza jedzie właśnie z babcią...Ja siedzę całymi dniami w pracy bo moje dziewczyny na urlopach i nie ma zmiłuj i umieram z niepokoju o nią...

Może macie jakieś sprawdzone sposoby na choruszków? Już nie wiem co się dzieje....3 tygodnie temu chore gardło i antybiotyk, później jelitówka i szpital, wczoraj wysypka, dziś znowu gardło i kaszel...już wymiękam :(:(

I jeszcze jutro jak mnie ten ginekolog dobije, że ze mną coś nie tak jest, to już w ogóle będzie kaplica...jak się wali to po całości...
 
reklama
Melduję się po wizycie. Aż mi ulżyło....
Dzidzia już duża, serducho pięknie bije, wierciło się no ale ja nic nie czuję. Na początku miałam badanie a potem usg dowcipne żeby podpatrzeć szyjkę i łożysko. Szyjka długa i ładna a łożysko już się ładnie podniosło i oby tak dalej. Cały czas muszę się oszczędzać aby nie powróciło krwawienie. Ale czego się nie robi dla swojego dziecka.
 
Kamkaz super wieści :) gratulacje!

Kasia szkoda, że jednak beta ujemna :( trzymaj się! Oby się te choróbska skończyły, bo wykończysz się i Ty i mała..

ale tu dziś pustka.. nie było co nadrabiać za wiele :eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry