reklama

Staraczki 2015 : )

Dziewczyny ja to dopiero namieszałam. Jak już pisałam umówiłam się na piątek do tego drugiego ginekologa, ale tak mnie dziś bolał ten jajnik że pomyślałam że zadzwonię i dziś pójdę jeszcze do starego ginekologa :-) Myślałam że może zrobi mi jakieś usg , czy coś.Okazało się że nie ma dziś jak mnie przyjąć , zapytał co się dzieje, dlaczego dziś , bardzo ładnie mnie potraktował. Powiedział że jak ból nie przejdzie do jutra to specjalnie jutro otworzy dla mnie gabinet :eek: Ja powiedziałam że nie musi być dziś ale boli mnie jajnik z którego owulkę mam raz do roku :sorry: no i że miałam po nowym roku umawiać się na zabieg. Okazało się że muszę zaszczepić się przed tym zabiegiem na WZW. Pomyślałam że poczekam do lutego , na początek nowego cyklu i jak się nie uda to od razu idę się zaszczepić, bo kolejną dawkę mam powtórzyć za miesiąc czyli około 6 marca, więc teraz pozostaje mi tylko czekać. Dlatego albo teraz cudem się uda, albo około 5 lutego idę się szczepić i czekać na zabieg. Jak sobie policzyłam cykle to nie wiem czy przed świętami wielkanocnymi się wyrobię ,ale teraz nie mam już wyjścia, muszę czekać... a może się uda tym razem. Aha na wizytę mam iść w połowie lutego, bo 2 pierwsze tygodnie lutego mój ginekolog jest na urlopie. Zdecydowałam się odmówić tą wizytę u tego drugiego ginekologa , skoro ten ma się mną zająć. Teraz najgorsze to czekanie, jak bym była już zaszczepiona to byłoby szybciej ...
wytrzymasz, szybko zleci :)
 
reklama
Luxu dziękuję Ci kochana

Tak się rozpisałam i namieszałam Wam w głowie, w każdym razie czekam do następnego cyklu . Jak się uda to cud i będę bardzo szczęśliwa a jak nie to będę się szczepiła na WZW i czekała na zabieg. Obawiam się tylko że nie nastąpi to szybko i nie zdążę przed świętami... ale muszę wytrzymać , może się uda i bez tego
 
Luxu dziękuję Ci kochana

Tak się rozpisałam i namieszałam Wam w głowie, w każdym razie czekam do następnego cyklu . Jak się uda to cud i będę bardzo szczęśliwa a jak nie to będę się szczepiła na WZW i czekała na zabieg. Obawiam się tylko że nie nastąpi to szybko i nie zdążę przed świętami... ale muszę wytrzymać , może się uda i bez tego
uda sie w koncu!!!u mnie @ sie zjawila i co mam powiedziec?
 
Natalia ja wlasnie zaczelam 7 tydz (6w1d) moja gin nie ma usg w gabinecie niestety ale kazala jeszcze poczekac, zeby juz byla pewnosc ze jest serce i zeby 5 razy nie robic.

Ewel mam pakiet i moge teoretycznie isc gdzies indziej ale nie wiem czy jest sens. Moze ona faktycznie ma racje zeby poczekac? Jak sądzicie?
 
Yesenia,

Kurcze z jednej strony szkoda, że jeszcze na te szczepienia musisz czekać. Z drugiej stromy teraz dzięki temu i tak nie będziesz się stresować. Bo czekać tak czy siak musisz więc pewnie się uda:) z całego serducha Ci tego życzę!

A moja niunia będzie teraz miała drugie urodzinki w niedzielę Wielkanocną :D

Wysłano z mojego Lark FreeMe X 2 7 przy użyciu Tapatalka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry