reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

reklama
A doradźcie mi może.. Miałyście sytuacje taką, że zaszłyście w ciąże podczas studiów?
Ja urodziłam na drugim roku.


qdkkx1hpzei65q7s.png
 
A doradźcie mi może.. Miałyście sytuacje taką, że zaszłyście w ciąże podczas studiów?

Jesli mamy Ci doradzic to pozwole sobie wyrazic wlasna opinie :)
W zyciu bym nie chciala dziecka na studiach :p
To jedyny moment na beztroska zabawe, przyjaznie i bezproblemowa nauke.
Teraz mam 28 lat, pracuje i na glupia kawe z przyjaciolka musze umawiac sie z kalendarzem w rekach :/
Na studiach wyszalalam sie i teraz zakladajac rodzine czuje, ze cos zyskuje a nie trace.
Wiele mlodziutkich mam mowi, ze fajnie bo dziecko odchowaja i kiedy rowiesniczki beda w pieluchach to one juz beda sie bawic. No coz, mam inne obserwacje. Bo jak sie ma dziecko i prace to juz sie nie szaleje a i ciezko jest znalesc osoby w okolicach 30-stki skore do szalenstw.

Zaznaczam, to wylacznie moja opinia :)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Jesli mamy Ci doradzic to pozwole sobie wyrazic wlasna opinie :)
W zyciu bym nie chciala dziecka na studiach[emoji14]To jedyny moment na beztroska zabawe, przyjaznie i bezproblemowa nauke.
Teraz mam 28 lat, pracuje i na glupia kawe z przyjaciolka musze umawiac sie z kalendarzem w rekach :/
Na studiach wyszalalam sie i teraz zakladajac rodzine czuje, ze cos zyskuje a nie trace.
Wiele mlodziutkich mam mowi, ze fajnie bo dziecko odchowaja i kiedy rowiesniczki beda w pieluchach to one juz beda sie bawic. No coz, mam inne obserwacje. Bo jak sie ma dziecko i prace to juz sie nie szaleje a i ciezko jest znalesc osoby w okolicach 30-stki skore do szalenstw.

Zaznaczam, to wylacznie moja opinia :)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Trochę muszę się zgodzić, ale nie do końca. Wszystko zależy od sytuacji w jakiej się znajdujemy. Ja urodziłam na drugim roku i cieszę się, że mam małego, ale uważam, że to było za szybko. Gdyby urodził się na 4 lub 5 roku, byłoby już lepiej. Ale idealnie by było teraz. Jednak jest jak jest i trzeba było to przyjąć. Mimo wszystko jakbym miała podejmować decyzje teraz, to bym poczekała, żeby nie mieć tego niedosytu i mieć lepsze możliwości jeśli chodzi o pracę. Bo jakbym mieszkała dalej we Wrocławiu, to mogłabym mieć lepszą pracę :-)

qdkkx1hpzei65q7s.png
 
Windy, co studiujesz?

qdkkx1hpzei65q7s.png

Zarządzanie i inżynierię produkcji ;)

Jesli mamy Ci doradzic to pozwole sobie wyrazic wlasna opinie :)
W zyciu bym nie chciala dziecka na studiach :p
To jedyny moment na beztroska zabawe, przyjaznie i bezproblemowa nauke.
Teraz mam 28 lat, pracuje i na glupia kawe z przyjaciolka musze umawiac sie z kalendarzem w rekach :/
Na studiach wyszalalam sie i teraz zakladajac rodzine czuje, ze cos zyskuje a nie trace.
Wiele mlodziutkich mam mowi, ze fajnie bo dziecko odchowaja i kiedy rowiesniczki beda w pieluchach to one juz beda sie bawic. No coz, mam inne obserwacje. Bo jak sie ma dziecko i prace to juz sie nie szaleje a i ciezko jest znalesc osoby w okolicach 30-stki skore do szalenstw.

Zaznaczam, to wylacznie moja opinia :)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom

Zgadzam sie z tobą w 100%!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry