Smiech na sali. Intermewniowalismy przez Polska ambasadę. Ambasada złożyła oficjalną skargę w moim i swoim imieniu. Położna została zawieszona a potem zwolniona za nie dopełnienie obowiązków na służbie.
Napisane na SM-G531F w aplikacji
Forum BabyBoom
wow... no to miałaś przejścia...
dlatego jeszcze raz powtarzam - cieszę się, że żyjemy we w miarę normalnym kraju...
ale i tu patologii w służbie zdrowia nie brakuje...
jak już kiedyś pisałam, lekarz obraził się na mnie bo nie chciałam badań prenatalnych zrobić. nawet nie spytał dlaczego - zaczął na mnie wrzeszczeć, że mogę w ogóle nie chodzić do lekarza i że średniowiecze...
a ja po prostu wyszłam z założenia, że nie chcę prenatalnych, bo i tak nie zdecydowałabym się na aborcję nawet gdyby coś wyszło nie tak, a stresów miałabym do końca ciąży dość, żeby osiwieć...
to, co da się ewentualnie skorygować w ciąży - czyli np. problemy z serduszkiem (tfu, tfu...), to widać na normalnym usg (albo wcale). a o innych problemach nie chciałam wiedzieć i tyle...
moja ginka prywatnie też mi proponowała, ale kiedy powiedziałam, że rezygnuję zapytała tylko dlaczego, i po mojej odpowiedzi stwierdziła, ok, to ma sens