reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

reklama
witaj i napisz cos o sobie

Mam 26 lat, 2 lata temu trafiłam na oddział endokrynologii, gdzie dowiedziałam się, że maam pco i insulinooporność. Lekarz tam powiedział mi, że mogę mieć probleeeemy z zajściem w ciążę. Przestraszyłam się bo nie wyobrażam sobie życia bez dzieci, ale byłam pewna, że tylko przestaniemy się z chłopakiem zabezpieczać i od razu będę w ciąży, a lekarz pewnie się mylił. Zaraz po wyjściu ze szpitala postanowiliśmy z chłopakiem tak zrobić, minął miesiąc, drugi, trzeci i nic. W końcu po ponad roku poszłam do poleconego gin., on najpier próbował zmiiiiienić leki na insulinooporność i poczekać 3 miesiące... nic to nie dało. Okaza
 
Mam 26 lat, 2 lata temu trafiłam na oddział endokrynologii, gdzie dowiedziałam się, że maam pco i insulinooporność. Lekarz tam powiedział mi, że mogę mieć probleeeemy z zajściem w ciążę. Przestraszyłam się bo nie wyobrażam sobie życia bez dzieci, ale byłam pewna, że tylko przestaniemy się z chłopakiem zabezpieczać i od razu będę w ciąży, a lekarz pewnie się mylił. Zaraz po wyjściu ze szpitala postanowiliśmy z chłopakiem tak zrobić, minął miesiąc, drugi, trzeci i nic. W końcu po ponad roku poszłam do poleconego gin., on najpier próbował zmiiiiienić leki na insulinooporność i poczekać 3 miesiące... nic to nie dało. Okaza
ucielo Ci post
 
A ja to chyba mam jakąś czarną serię, rozwaliłam dzisiaj na panelach rtęciowy termometr!!!!
Umyłam podłogę, zamiotłam i zadzwoniłam na 112 z pytaniem, gdzie to wywalić, a oni mi brygadę straży pożarnej przysłali!!!
Pan strażak wśród wielu pytań zadał jedno istotne "w ciąży pani nie jest mam nadzieję/". Kurde oby ten cykl był nieudany :P. Gdybym jkimś psikusem zaszła w pierwszym cyklu starań, to bym chyba nie uwierzyła w tą ironie losu. Starałam się miesiącami, uważałam na wszystko i nic, a teraz wszystko jest nie tak. Infekcja wirusowa i jeszcze kulki rtęci na panelach aaaaaaaaaaaaaa
 
Mam 26 lat, 2 lata temu trafiłam na oddział endokrynologii, gdzie dowiedziałam się, że maam pco i insulinooporność. Lekarz tam powiedział mi, że mogę mieć probleeeemy z zajściem w ciążę. Przestraszyłam się bo nie wyobrażam sobie życia bez dzieci, ale byłam pewna, że tylko przestaniemy się z chłopakiem zabezpieczać i od razu będę w ciąży, a lekarz pewnie się mylił. Zaraz po wyjściu ze szpitala postanowiliśmy z chłopakiem tak zrobić, minął miesiąc, drugi, trzeci i nic. W końcu po ponad roku poszłam do poleconego gin., on najpier próbował zmiiiiienić leki na insulinooporność i poczekać 3 miesiące... nic to nie dało. Okaza
Okazało się, że nie mmam jajeczkowania. Lekarz przepisał mi clo, powiedział, że mozliwe, że po 1 cyklu zajdę w ciążę. Obecnie jestem po 4 cyklu z clo, dzisiaj dostałam @ pierwszy raz po 28dniach, moje cykle wczesniej trwały od 35-95dni.

Przepraszam, ze w dwoch wiadomosciach, ale cos z tel. Miałam :)
 
A ja to chyba mam jakąś czarną serię, rozwaliłam dzisiaj na panelach rtęciowy termometr!!!!
Umyłam podłogę, zamiotłam i zadzwoniłam na 112 z pytaniem, gdzie to wywalić, a oni mi brygadę straży pożarnej przysłali!!!
Pan strażak wśród wielu pytań zadał jedno istotne "w ciąży pani nie jest mam nadzieję/". Kurde oby ten cykl był nieudany :p. Gdybym jkimś psikusem zaszła w pierwszym cyklu starań, to bym chyba nie uwierzyła w tą ironie losu. Starałam się miesiącami, uważałam na wszystko i nic, a teraz wszystko jest nie tak. Infekcja wirusowa i jeszcze kulki rtęci na panelach aaaaaaaaaaaaaa
mi kiedys spadl taki termotetr jak lezalam w szpitalu, wygnali nas z pokoju i badali mnie i kolezanki, ktore lezaly, bylam dzieckiem, mialam stracha :laugh2:
 
reklama
Okazało się, że nie mmam jajeczkowania. Lekarz przepisał mi clo, powiedział, że mozliwe, że po 1 cyklu zajdę w ciążę. Obecnie jestem po 4 cyklu z clo, dzisiaj dostałam @ pierwszy raz po 28dniach, moje cykle wczesniej trwały od 35-95dni.

Przepraszam, ze w dwoch wiadomosciach, ale cos z tel. Miałam :)
uu i teraz na lekach jestes caly czas? clo umie dzialac cuda, zycze powodzenia :-) :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry