reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

O matko! I pewnie o pierdoly? :)
No ppwiedzmy. Wczoraj bawil sie telefonem i sie do niego przymilalam. No ale telefonu nie odlpzyl. To sie odsunelam i powiedzialam, ze w takim razie co najwyzej moze sobie dobrze zrobic telefonem. Jego reakcja? Do teraz mnie nie przeprosil a na telefonie wisial cala noc. Poszedl spac dopiero jak switalo. Wiem, jak dzieci, ale jakis szacunek mi sie nalezy. Skoro woli telefon ode mnie to neich za przeproszeniem wali sobie konia bo dopoki mnie nie przeprosi to sie zblizac nie zamierzam. Moze pierdola ale jego wczorajsze zachowanie mnie urazilo.

f2wlk6nllyt56xuu.png

201702250929.png
 
reklama
No ppwiedzmy. Wczoraj bawil sie telefonem i sie do niego przymilalam. No ale telefonu nie odlpzyl. To sie odsunelam i powiedzialam, ze w takim razie co najwyzej moze sobie dobrze zrobic telefonem. Jego reakcja? Do teraz mnie nie przeprosil a na telefonie wisial cala noc. Poszedl spac dopiero jak switalo. Wiem, jak dzieci, ale jakis szacunek mi sie nalezy. Skoro woli telefon ode mnie to neich za przeproszeniem wali sobie konia bo dopoki mnie nie przeprosi to sie zblizac nie zamierzam. Moze pierdola ale jego wczorajsze zachowanie mnie urazilo.

f2wlk6nllyt56xuu.png

201702250929.png

Całe szczęście do owulacji masz daleko jakby co, zdąży Cię przeprosić ;)
Wisiał na telefonie w sensie, ze z kimś rozmawiał? Czy grał? :)
 
My z moim nie potrafimy się długo kłócić :D Dziś też się posprzeczalismy, pół godziny i nam przeszło :D Właśnie robię obiad :D Mi się akurat wczoraj nie chciało na niedzielę ciasta piec to kupiłam gotowca :cool2: Po obiedzie jakiś film i kawa trzeba się pożegnać bo jutro wyjeżdża na dwa tygodnie :baffled: Miłego popołudnia dziewczyny :D
 
Całe szczęście do owulacji masz daleko jakby co, zdąży Cię przeprosić ;)
Wisiał na telefonie w sensie, ze z kimś rozmawiał? Czy grał? :)
No gral. A jak mu mowila ze mi sie chce i zeby telefon odlozyl to wielce fpch ze mu przeszkadzam. Do owulacji daleko. Haa za tydzien testowanie. Cos czuje ze nie dotrzymam do 11 tylko zatestuję 10 po nocce jak zejdę.

f2wlk6nllyt56xuu.png

201702250929.png
 
My z moim nie potrafimy się długo kłócić :D Dziś też się posprzeczalismy, pół godziny i nam przeszło :D Właśnie robię obiad :D Mi się akurat wczoraj nie chciało na niedzielę ciasta piec to kupiłam gotowca :cool2: Po obiedzie jakiś film i kawa trzeba się pożegnać bo jutro wyjeżdża na dwa tygodnie :baffled: Miłego popołudnia dziewczyny :D
My to tak pierwszy raz pokloceni po dwoch latach. Milego dnia Tobie życzę:-)

f2wlk6nllyt56xuu.png

201702250929.png
 
U nas tez awantury raczej rzadko a jak już sa, to niestety głównie przeze mnie. Mój mężu to raczej taki potulny, spokojny, pokojowo nastawiony do świata. A mnie jak nieraz trafi dzień, to szukam dziury w całym. Potem jak się „wyładuje” to mam wyrzuty sumienia, ciężko mi ale wtedy ze spuszczonym ogonem przepraszam [emoji849]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry