reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

Ja przedewszystkim zastanawiam sie jak ktos bardzo chce dziecko jak można odpuścić tak w ogóle w ogóle...to strasznie ciężkie skoro podświadomie bardzo sie chce


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom

Ja tez się zastanawiam. Na przykład moja siostra tez nie ma dzieci i mieć już nie będzie. Mój szwagier nigdy nie poszedł zbadać nasienia, bo to „haniebne” jego zdaniem. Moja siora się z tym pogodziła i tyle. Mój mężu tez się wstydzi iść zrobić to badanie ale ja mu w życiu nie odpuszczę. Będę go gnębić aż to zrobi, ja tak łatwo nie odpuszczę ;)
 
reklama
Ja tez się zastanawiam. Na przykład moja siostra tez nie ma dzieci i mieć już nie będzie. Mój szwagier nigdy nie poszedł zbadać nasienia, bo to „haniebne” jego zdaniem. Moja siora się z tym pogodziła i tyle. Mój mężu tez się wstydzi iść zrobić to badanie ale ja mu w życiu nie odpuszczę. Będę go gnębić aż to zrobi, ja tak łatwo nie odpuszczę ;)
Mój też się wstydzi zbadać nasienie ale ja mu wytłumaczyłam jak to mniej więcej będzie wyglądać i że nic nikt nie będzie mu tam robił :) Najpierw ja zrobię badania i jak u mnie wszystko będzie dobrze to dopiero on. Wiec się zgodził że pójdzie i zbada :)
 
Mój też się wstydzi zbadać nasienie ale ja mu wytłumaczyłam jak to mniej więcej będzie wyglądać i że nic nikt nie będzie mu tam robił :) Najpierw ja zrobię badania i jak u mnie wszystko będzie dobrze to dopiero on. Wiec się zgodził że pójdzie i zbada :)

Ja tez już tak tłumacze z pol roku, ze to „nie boli” :)
Z tymi badaniami to mi na przykład lekarz doradził żeby najpierw się mąż zbadał zanim się będziemy u mnie „doszukiwać” problemu. Już dawno to powinien zrobić ale co zrobić?! Przyrzekł, ze w styczniu pójdzie wiec na razie nie chce już drążyć i czekam tak do tego stycznia. :)
 
Ja to szczerze powiedziawszy średnio wierzę w to odpuszczanie. Wielokrotnie słyszałam: „odpuściłam i akurat w tym cyklu zaskoczyło”. Chciałabym zobaczyć jak wyglądało to odpuszczenie, bo nie wierzę że da radę tak zupełnie odpuścić :)

Nie sa sie odpuacic na 100%, przynajmniej takie jest.moje zdanie.
Ja sie skusilam dzisiaj na lampke wina z moim ukochanym, zaraz ide pod prysznic i czas na zrobienie dzidzi :P
 
Jesli chodzi o badania to ja z moim M. nie mam poroblemu. Tzn narazie nie musi robic, ale rok temu mial pewne "meskie" problemy i bez gadania zrobil badanie nasienia. Wiec dzieki temu wiem, ze jesli teraz musialby je powtorzyc, to nie bede go musiala do tego zmuszać. No a wtedy w tych badaniach wyszlo ze jest baaardzo plodny :D takze wtdaje mi sie, ze z nim jest wszytsko ok :D :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry