reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

reklama
Hej Dziewczynki. U nas chałupa wreszcie zaczęła przemieniać się z powrotem ze szpitala w dom... Mąż już lepiej się czuje :)
Ja za to na luteinie spuchłam i czuję się ociężała... I zmęczona jestem. Mimo, że długo spałam. W ogóle jestem jakaś nijaka...
 
Bardzo dobrze :) W sumie, to raczej nie NOP, a bardzo mało delikatna pani, która robiła zastrzyk. Mąż trzymał Małego podczas szczepienia i mówił, że dość agresywnie kobieta wbiła igłę. A na koniec powiedziała, że "no rączka może boleć, igły mają tępe"
A nie smarowałaś emla? Ja zawsze smaruje miejsce i chłopaki nawet się nie orientują, że coś się dzieje. Zresztą oni wgl dziwni, bo na hasło idziemy do lekarza jest wielkie huraaa!!!

Napisane na SM-G903F w Forum BabyBoom
 
Witam popołudniowo!
Kotek z Miłoszem to był pierwszy strzał :)
Ja dziś bez humoru zupełnie. Podliczylam wydatki w tym miesiącu i będzie strasznie ciężko z kasą :( nie wiem jak to przeżyć

Napisane na SM-G361F w Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry