• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

Chcialabym dolaczyc! Nie pamietam mojego starego nicku, ale moze ktoras z Was mnie pamieta. Agnieszka, mieszkam w Nowym Jorku (bylam chyba jedyna spoza Polski). Urodzilam pol roku temu
 
reklama
Za nami pierwsze szczepienia 6w1 i rotawirusy. Jeszcze za 2 tygodnie na pneumokoki :( . Póki co jest ok, mały tylko senny dziś bardziej i chętniej u mnie na rękach leży. Mam nadzieję że nic się więcej że skutków ubocznych nie przypaleta.
 
Za nami pierwsze szczepienia 6w1 i rotawirusy. Jeszcze za 2 tygodnie na pneumokoki :( . Póki co jest ok, mały tylko senny dziś bardziej i chętniej u mnie na rękach leży. Mam nadzieję że nic się więcej że skutków ubocznych nie przypaleta.
Bedzie dobrze! U nas meningokoki powodowaly silny ból kilka godzin po szczepieniu i MMR pojawila się klasycznie w 9 dobie goraczka i wysypka.
Dzielny facet Ci rosnie 😊
 
Filip na wczorajszej sensoplastyce [emoji85]
Zobacz załącznik 1227787Zobacz załącznik 1227788

Dla malego wzięłam komplet ciuchów na przebranie.. dla mnie tylko skarpety.. a Pani ostrzegala..
Uznalam ze dzieckiem nie jestem i nie zamierzam sie wybrudzic.. ale zabawa okazala sie tak oddana ze nie szlo odmowic dziecku tej fantastycznej zabawy... Jak z obklejonymi rekoma podczas robienia masy z mleka i maki postanowil sie przytulić do mamy [emoji23]
Inne dzieci obecne daly tylko zapalnik do działań i najważniejsze ze mial kontakt z innymi.
Pierwszr pol godz jak przylepa siedzial przy mnie i dotykał tylko to co mu podalam [emoji23]
Fajne takie zajęcia [emoji854]Filip zadowolony [emoji16]
 
Chwilami okropnie. To zbyt długo trwało, a ból był nawet nie do opisania.
Teraz 2 koleżanki urodziły i mówią, że lajcik.. to może coś ze mną nie tak, bo poród to dla mnie nie było spa XD
Ja przy pierwszym porodzie też się darłam aż do czasu jak mi położna powiedziała że niepotrzebnie się drę i tracę siły, nie skupiam na tym co najważniejsze czyli na tym że dam radę i że już niedługo koniec [emoji846]a przy drugim to już był rzeczywiście lajcik [emoji854]
 
Ja przy pierwszym porodzie też się darłam aż do czasu jak mi położna powiedziała że niepotrzebnie się drę i tracę siły, nie skupiam na tym co najważniejsze czyli na tym że dam radę i że już niedługo koniec [emoji846]a przy drugim to już był rzeczywiście lajcik [emoji854]
No mi tak mówili przez pierwsze 4 godziny, próbowałam się ogarnac. Później następne 14 już mi było wszystko jedno..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry