Wiktorka88 O
Fanka BB :)
Liczba matko ! Ale ból też czułaś ?
Strasznie mi przykro, że to cie spotkalo.
A mloda może odsytpia porod
Strasznie mi przykro, że to cie spotkalo.
A mloda może odsytpia porod
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mówią, że dziecko moze nie chciec jesc nawet do 48h po porodzie. Ze jemu kilka ml wystarczy mleka by zaspokoić głod bo jest na full najedzone przed wyjściem z brzucha. Wiec na spokojnie @liczba ! :* malutka załapie.
A jak nie, to wołaj o doradcę laktacyjnego. Na bank maja jakiegoś w szpitalu. Żądaj konsultacji! :* ale wierze ze obie sie siebie ładnie nauczycie.
Jak rana? Bardzo boli? O pionizację nie pytam bo to pewnie koszmarny ból co?![]()
Ale czułaś takie szarpanie, ciągnięcie i wyjmowanie dziecka czy ból jak się tną? Bo jak to pierwsze to jest normalne przy znieczuleniu miejscowym. Jeśli ból i całe cięcie czułaś to współczuję bo to pewnie za szybko zaczeli. Szkoda, że czujesz teraz ta traumę. Ja po swoim nie miałam traumy tylko dlatego, że cesarska znosilam bardzo dobrze, szybko wstałam, ból był znosny bez mocnych leków i szybko doszłam do siebie. I zachodzące rok później w ciążę nie miałam oporów bo wiedzialam, że zrobią mi od razu cc.Malzn byl ze mna juz w niedziele, to co tam przezylismy to dramat. Dawali mi zastrzyk i tabletki na bol, ale nic nie dawalo.
Jeszcze jej nie dokarmiali. Mam nadzieje, ze zalapie leniuch co buzki nie chce otworzyc.
Powiem Wam, ze przy cesarce zaczeli zanim bylam dobrze znieczulona. Czulam co robia i mowia, a nie moglam się ruszyc ani odezwac. Mysle, ze temat porodu to bedzie dla.mnie trauma.
Zgadzam się, ale tylko polowicznie. Bo ból porodowy przy pierwszy porodzie miałam okropny, ale przy drugim już był bardzo znosny. Ból po cc tez wspominam nie najgorzej.Pionizacja bolala troche przy wstawaniu. Pozniej juz luz. Caly dzien chodzilam, nosilam dziecko i jakos bardzo nie czuje. Nie ma porownania do tego bolu ze skurczy.
Ale czułaś takie szarpanie, ciągnięcie i wyjmowanie dziecka czy ból jak się tną? Bo jak to pierwsze to jest normalne przy znieczuleniu miejscowym. Jeśli ból i całe cięcie czułaś to współczuję bo to pewnie za szybko zaczeli. Szkoda, że czujesz teraz ta traumę. Ja po swoim nie miałam traumy tylko dlatego, że cesarska znosilam bardzo dobrze, szybko wstałam, ból był znosny bez mocnych leków i szybko doszłam do siebie. I zachodzące rok później w ciążę nie miałam oporów bo wiedzialam, że zrobią mi od razu cc.Zgadzam się, ale tylko polowicznie. Bo ból porodowy przy pierwszy porodzie miałam okropny, ale przy drugim już był bardzo znosny. Ból po cc tez wspominam nie najgorzej.
Gratulacje kochana!!! [emoji3590][emoji3590][emoji3590]Lilka urodzila sie 31.03.19
54cm, 3100
Porod byl wywolany balonem, od 21 w sobote meczylam sie z nim do 8 rano. To byla tragedia. Pozniej oksytocyna i nastepne godziny krzyku. Rozwarcie zatrzymalo sie na 8cm i nie chciala wyjsc, skonczylo sie cc dopiero o 15:30 w niedziele......
Jest wspanialai tylko to mi rekompensuje traume ze szpitala.
Gratuluje, śliczna dziewczynkaLilka urodzila sie 31.03.19
54cm, 3100
Porod byl wywolany balonem, od 21 w sobote meczylam sie z nim do 8 rano. To byla tragedia. Pozniej oksytocyna i nastepne godziny krzyku. Rozwarcie zatrzymalo sie na 8cm i nie chciala wyjsc, skonczylo sie cc dopiero o 15:30 w niedziele......
Jest wspanialai tylko to mi rekompensuje traume ze szpitala.