• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

reklama
U mnie Majka niemalże od urodzenia co chwilę coś w nosie. Z tym że u nas najprawdopodobniej alergia jak i przy Aleksie. Czekam na termin u alergologa bo testy z krwi chce jej zrobić
Nie masz w gondoli podonoszonego tego oparcia? Nie wiem czy to dobry pomysł bo ja tego nie używałam nigdy przy takim maluszku no i mój nigdy nie miał kataru jak był mały.

A co do kataru to przybijam piątkę, mój młody też obecnie przeziębiony [emoji58]
 
U mnie Majka niemalże od urodzenia co chwilę coś w nosie. Z tym że u nas najprawdopodobniej alergia jak i przy Aleksie. Czekam na termin u alergologa bo testy z krwi chce jej zrobić
Kurcze to nie fajnie bo ciągle z katarem...[emoji3525]

Mój młody ogólnie mało co choruje, zawsze wystarczają domowe sposoby, nigdy nie miał antybiotyku ani żadnych leków no oprocz np paracetamolu jak miał gorączkę 2 razy w życiu...
Tylko ten katar jak się zacznie to masakra przez pierwsze dni [emoji58]
 
U nas niestety. Aleks to samo. Od małego jak nie oskrzela to krtan. Właśnie przez alergie. Maja juz tez raz oskrzela miała
Kurcze to nie fajnie bo ciągle z katarem...[emoji3525]

Mój młody ogólnie mało co choruje, zawsze wystarczają domowe sposoby, nigdy nie miał antybiotyku ani żadnych leków no oprocz np paracetamolu jak miał gorączkę 2 razy w życiu...
Tylko ten katar jak się zacznie to masakra przez pierwsze dni [emoji58]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry