IrenaX
Fanka BB :)
I najlepsze jest to, ze do owulacji dochodzi i pecherzyki pękają...U mnie też się nie udaje a nasienie OK. Też się zastanawiam czy byłbyś jakiś efekt..,
Ile macie starań? Jaki okres czasu?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
I najlepsze jest to, ze do owulacji dochodzi i pecherzyki pękają...U mnie też się nie udaje a nasienie OK. Też się zastanawiam czy byłbyś jakiś efekt..,
Ile macie starań? Jaki okres czasu?
Fakt, faktem- nie mamy regularnych stosunków, ale jak już jest możliwość to staram się, zeby to było akurat w czasie dni płodnych przed owu lub w jej trakcie. No ale ciagle nic.U mnie też się nie udaje a nasienie OK. Też się zastanawiam czy byłbyś jakiś efekt..,
Ile macie starań? Jaki okres czasu?
I najlepsze jest to, ze do owulacji dochodzi i pecherzyki pękają...
Masakra, ja nie zdawałam sobie sprawy, ze to może być aż takie trudne i skomplikowaneTo samo u mnie. Pęcherzyk jest, rośnie, pęka niby wszystko gra...
Oby tu immunologia nic nie szwankowała, bo to wtedy ciężki kaliber...
To zwykle usg, wiec u swojego lekarza. Ale jesli bylas, wiesz ze rosna, pekaja. To lepiej juz dzialas w klinice.Kochana a jak to wyglada dokładnie ? Czy to tylko w klinice niepłodności można zrobic ?
A niby dlaczego nie ? Wtedy faktycznie masz podane nasienie w owulacje wszystko wcześniej jest monitorowane...wiadomo to nie daje dużej gwarancji ale zawsze jakaś tam większa szansa jestA jeśli partner ma dobre wyniki a ciagle się nie udaje zajsc, to tez można podejsc do inseminacji ?
Mam to samo..nigdy nie pomyślałabym, ze będzie to taka walka....Masakra, ja nie zdawałam sobie sprawy, ze to może być aż takie trudne i skomplikowane![]()
U mnie tez tak samo pęcherzyk jest, pęka, cykl jak w zegarku....1,5 roku starań. Mamy jednak podejrzenie ze przyczyna jest męskie nasienie - obniżone wyniki.To samo u mnie. Pęcherzyk jest, rośnie, pęka niby wszystko gra...
Oby tu immunologia nic nie szwankowała, bo to wtedy ciężki kaliber...