reklama

Staraczki 2021

reklama
I o argumentacje tego lekarza mi chodzi [emoji6] Wiem, ze na tych samych początkach JEŚLI pójdzie coś nie tak podczas zagnieżdżania albo podziału komórek to organizm i tak ciąże odrzuca i żadna siła tego nie powstrzyma. Lekarze są często mało czuli na takie sytuacje, sama wprawdzie nie doświadczyłam, ale w moim bliskim otoczeniu widziałam jak to wyglądało. Co nie zmienia faktu, ze nawet jeśli lekarz przypuszczał co sie swieci to betę kazał robić i nie po tygodniu tylko na bieżąco, żeby widzieć czy ewentualne proby podtrzymania przynoszą jakikolwiek efekt.
Dokładnie, argumentacja bez sensu tym bardziej że beta po kilku dniach nic nie powie o przyroście.
 
Hej☹️ Wczoraj tez nic się nie udało.. wprawdzie próbowaliśmy ale nic z tego. Mam takie rozmyślenia ze może tak po prostu ma być bo ile można pokonywać coraz to nowe przeszkody ? Wiem, ze są tu dziewczyny które walczą latami i maja za sobą gorsze przeżycia. I podziwiam je z całego serca❤️ Nie wiem co gorsze, leczyć się na coś, wiedzieć na co i próbować czy co miesiąc coś nowego jak w kinder niespodziance. Pokonujesz jedna przeszkodę, pojawia się druga.
Jeśli będę chciała walczyć dalej to zastanawiam się co jeśli wezmę Clo i on nie zadziała? Lekarz będzie próbował czegoś innego, inseminacja itp a mogłoby tak ze zadziałał ten co brałam teraz ale nie dane było się dowiedzieć ? Taka mnie z rana naszła mysl.
 
reklama
Hej[emoji3525] Wczoraj tez nic się nie udało.. wprawdzie próbowaliśmy ale nic z tego. Mam takie rozmyślenia ze może tak po prostu ma być bo ile można pokonywać coraz to nowe przeszkody ? Wiem, ze są tu dziewczyny które walczą latami i maja za sobą gorsze przeżycia. I podziwiam je z całego serca[emoji3590] Nie wiem co gorsze, leczyć się na coś, wiedzieć na co i próbować czy co miesiąc coś nowego jak w kinder niespodziance. Pokonujesz jedna przeszkodę, pojawia się druga.
Jeśli będę chciała walczyć dalej to zastanawiam się co jeśli wezmę Clo i on nie zadziała? Lekarz będzie próbował czegoś innego, inseminacja itp a mogłoby tak ze zadziałał ten co brałam teraz ale nie dane było się dowiedzieć ? Taka mnie z rana naszła mysl.
Myślę że musicie odpocząć i przede wszystkim rozmawiać. Wiem co mówię, bo u nas też było kilka miesięcy takich, że się spinalismy i jak przychodziły dni płodne to włączał się stres i niestety nic z tego nie wychodziło mimo chęci. Po czym były tylko nerwy niepotrzebne. W końcu porozmawialiśmy, odpuściliśmy trochę, częściowo pogodziliśmy się z tym że może nigdy dzidziusia nie będzie i wszystko się zmieniło. Od tamtej pory cieszymy się sobą [emoji3448] musicie się odblokować [emoji8]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry