reklama

Staraczki 2021

reklama
Hej dziewczyny, czy można dołączyć do Was? My staramy się około roku tak mniej więcej i już nie mam powoli siły. Teraz zaczęłam pierwszy cykl z ziołami Ojca Sroki i zobaczymy.. Chociaż nic niby mi nie jest - hormony w normie, estradiol bardzo wysoki,ale jeszcze na granicy normy. Owulacja jest, miałam monitoring. Nawet brałam CLO, ale wtedy pęcherzyk nie pękał i robiła się torbiel. Myślę jeszcze o drożności jajowodów 😭
Cześć, jestem w bardzo podobnej sytuacji, rok starań minie w marcu, wg mojej gin jestem ksiazkowa, mój mąż przebadany, również zdrowy, a fasolki brak. Obecnie drugi cykl mam stymulowany Clo i duphaston, jeżeli w tym cyklu nie zaskoczy to drożność będę miała 🙄
Sił brakuje nie powiem, ale każdy dojdzie do etapu, że zaczynasz żyć życiem 😊 ja właśnie zaczynam😊
Trzymam kciuki, żebys tu długo nie zagościła i pokazała nam piękne II kreseczki ❤️
 
Hej dziewczyny, czy można dołączyć do Was? My staramy się około roku tak mniej więcej i już nie mam powoli siły. Teraz zaczęłam pierwszy cykl z ziołami Ojca Sroki i zobaczymy.. Chociaż nic niby mi nie jest - hormony w normie, estradiol bardzo wysoki,ale jeszcze na granicy normy. Owulacja jest, miałam monitoring. Nawet brałam CLO, ale wtedy pęcherzyk nie pękał i robiła się torbiel. Myślę jeszcze o drożności jajowodów 😭
A badanie nasienia? Może tu jest coś do poprawy?
 
reklama
Witam również z rana :) powiem Wam, że .. Czekam na betę. Rano zrobiłam szybciej test, niż planowałam, ale się tak kiepsko wczoraj czułam jakoś. Wyszła meeega blado kreska, ale ja widzę. No i Mąż, co raczej mnie zdziwiło, bo dla niego albo coś jest albo nie ma :p a tu stwierdził, że 'noooo, coś trochę widać' :D
To trzymamy kciuki ☺️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry