reklama

Staraczki 2022

reklama
Ja drobnym kroczkiem zmierzam w kierunku owu... A co do wczorajszego tematu o naszych drugich połówkach to u nas też było dziwnie, zawsze mojemu mówiłam co i jak...z seksem nigdy też nie było problemu ale z finałem już tak... Pierwszy miesiąc stwierdziłam, że może mi się wydaje ale gdy w kolejnym cyklu kończył wszędzie tylko nie w środku zapytałam wprost w co on gra? I dopiero wtedy, 5 miesięcy po poronieniu, dowiedziałam się, że on się boi.. o mnie, o kolejną stratę, o te wszystkie emocje i szczerze mówiąc byłam w szoku. Oczywiście przegadaliśmy i walczymy dalej, już jest luz (u niego) ale ja nie obwieszczam już na głos że to dziś, to dziś musisz mnie zapłodnić. Kochamy się regularnie min co dwa dni przed i po owu wg apki ale tylko ja o tym wiem a tak naprawdę przecież Ci nasi chłopcy nie są głupi i nie miesiąc czy dwa z nami żyją 😅 liczyć umieją, kiedy okres mamy wiedzą dlatego ja już mojego nie stresuję póki co, gdy cisnęłam skutek był odwrotny. Zobaczymy jeszcze co powie nowy gin 😉
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry