Anezka11
Fanka BB :)
U mnie tak samo. Ale presję czuję wszędobylską. Jak pada pytanie "kiedy kiedy" to mówimy, że jeszcze nie planujemy, a jak zajdziemy to na pewno poinformujemy. I to na jakiś czas zamyka usta.U nas nikt nie wie, że się staramy
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
U mnie tak samo. Ale presję czuję wszędobylską. Jak pada pytanie "kiedy kiedy" to mówimy, że jeszcze nie planujemy, a jak zajdziemy to na pewno poinformujemy. I to na jakiś czas zamyka usta.U nas nikt nie wie, że się staramy
Ja się az tak długo nie staram. Przyjaciółki wiedza ze chce ale nie pytają za bardzo.
Mama i teściowa czasami vos delikatnie próbują dopytać ale to na zasadzie sondowania. Mamie mowie ze na razie nic bez wchodzenia w szczegóły, teściowej nie wtajemniczam.
Natomiast jedziemy niedlugo do ciotki mojego męża. I tego się boję bo ona to sie nie hamuje... i wiem ze bedzie ostre przepytywanie
To jest słabe. Płodność i plany to mega prywatna sfera. Niektórzy ludzie nie mają barier i pytają jak o pogodęJa się az tak długo nie staram. Przyjaciółki wiedza ze chce ale nie pytają za bardzo.
Mama i teściowa czasami vos delikatnie próbują dopytać ale to na zasadzie sondowania. Mamie mowie ze na razie nic bez wchodzenia w szczegóły, teściowej nie wtajemniczam.
Natomiast jedziemy niedlugo do ciotki mojego męża. I tego się boję bo ona to sie nie hamuje... i wiem ze bedzie ostre przepytywanie
Ale rozwiń myśl, bo ciekawa jestem![]()
Nie nie. Mi nic do tego czy ktoś karmi piersią czy nie, wolny wybór. Ale to było bardziej w tym sensie, że np kobieta nie ma pokarmu i mówi, ze nie może, a moja kuzynka uważa, ze po prostu nie chce i tyle.Tzn. ja rozumiem, że chodzi Ci o to, że jak ktoś nie karmi piersią to inni mogą uważać że wymyśla i tak naprawdę nie chce karmić
A w dużej mierze to prawda. Bo nie robi nic w kierunku żeby karmić piersią skoro podobno chce (badania pokazują, że w PL po 8tżd karmi ok. 17% matek)
tak, ale można nie karmić piersią dlatego ze nie można a nie dlatego ze nic się nie robi w tym kierunku. Poza tym… po tym jak mi mama mówiła co zrobiła położna i jak bardzo ja to bolało to ja nie wiem czy to takie „po prostu nie chce”Tzn. ja rozumiem, że chodzi Ci o to, że jak ktoś nie karmi piersią to inni mogą uważać że wymyśla i tak naprawdę nie chce karmić
A w dużej mierze to prawda. Bo nie robi nic w kierunku żeby karmić piersią skoro podobno chce (badania pokazują, że w PL po 8tżd karmi ok. 17% matek)
Przez te Wasze opowieści o pinkach pokusach i sikaniu to sama mam ochotę jutro rano "olać testa "Przekup staregoniech odda test
Mnie też kusi chociaż to 13 dc![]()
a ile dni po?Przez te Wasze opowieści o pinkach pokusach i sikaniu to sama mam ochotę jutro rano "olać testa "a to not maj stajl
Jezu, jak ja nienawidzę tych rodzinnych zapytanekJa się az tak długo nie staram. Przyjaciółki wiedza ze chce ale nie pytają za bardzo.
Mama i teściowa czasami vos delikatnie próbują dopytać ale to na zasadzie sondowania. Mamie mowie ze na razie nic bez wchodzenia w szczegóły, teściowej nie wtajemniczam.
Natomiast jedziemy niedlugo do ciotki mojego męża. I tego się boję bo ona to sie nie hamuje... i wiem ze bedzie ostre przepytywanie