reklama

Staraczki 2022

reklama
Próbowałam przejść na roślinną i jedyne co mnie pokonało to właśnie ten ser :D podrabiany majonez jest ok, mleko też, ale sery wegańskie po prostu są niedobre :( a życie bez sera to nie jest życie na jakie się piszę. Ale korzyści są i tak duże mimo to :D więc wszystkim polecam i zachęcam
 
Mi by się taki tester przydał, bo w testy sikanie to nie umiem bardzo :D dzisiaj akurat czuje się jak na owu, ale ciekawe to jest w sumie, bo nie powinnam jej chyba mieć przez tą wysoką prolaktynę, a czuje jakby była. Może to przez tego magicznego castagnusa, o którym tyle dobrego słyszałam :D
A jak wysoką miałaś tą prolaktynę? Bo u mnie przy ponad 70 owu i tak była (dwa razy w ciągu 5 miesięcy potwierdzona u gin plus testy owu w każdym miesiącu).
 
A jak wysoką miałaś tą prolaktynę? Bo u mnie przy ponad 70 owu i tak była (dwa razy w ciągu 5 miesięcy potwierdzona u gin plus testy owu w każdym miesiącu).
40 :D o nie, a ja się już zafiksowałam, że teraz to dopóki nie mam leczenia to owu nie ma :o muszę pamiętać żeby najpierw doczytać, a potem wymyślać sobie choroby. To w takim razie w tym miesiącu jednak będę testować xD
 
Najlepiej to podzielić się pomysłami bs żarcie, przepisami, produktami i ogólnie wszystkim [emoji16]
Bardzo szanuje i zazdroszczę!

Pytanie co się lubi ;)

U nas dzisiaj klasycznie kotlety mielone (ryż, kasza jaglana, pieczarki, cebula marchewka). Dla mnie nie ma chyba takiego mięsnego dnia, którego nie da się przerobić na wegańskie :) Szczególnie w dobie beyond meat :)
 
Z obiadami sobie radzę, z kolacjami też.
Ogólnie na ciepło w miarę ogarniam temat.
Największy mam problem ze sniadniami bo mój Stary jest kanapkowy.
Pytanie co się lubi ;)

U nas dzisiaj klasycznie kotlety mielone (ryż, kasza jaglana, pieczarki, cebula marchewka). Dla mnie nie ma chyba takiego mięsnego dnia, którego nie da się przerobić na wegańskie :) Szczególnie w dobie beyond meat :)
 
40 :D o nie, a ja się już zafiksowałam, że teraz to dopóki nie mam leczenia to owu nie ma :o muszę pamiętać żeby najpierw doczytać, a potem wymyślać sobie choroby. To w takim razie w tym miesiącu jednak będę testować xD
Nie jestem ekspertem ale wydaje mi się, że to może być różnie. Każdy organizm inaczej reaguje. Możesz faktycznie nie mieć owu, a możesz mieć. Oczywiscie najlepiej zbić do prawidłowego poziomu ale próbować i tak warto :) ponoć leki szybko zbijają prolaktynę. Ja biorę norprolac dopiero 3 tyg. Za miesiąc sprawdzę poziom prolaktyny. Ty coś bierzesz teraz?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry