reklama

Staraczki 2022

reklama
Jeśli chodzi o mój pierwszy biochem to prócz okrutnie bolących skurczy wygladalo właśnie jak okres
Ja jestem dziwna pod względem bólu bo mnie w ogóle brzuch nie bolał przy poronieniach. A pod względem ilości krwi były mocno hardcorowe, zwłaszcza to pierwsze. Dokumenty na zabieg podpisywałam na leżąco już pod tlenem bo doszło to tak obfitego krwawienia, że zaczęłam tracić przytomność.
 
Ja jestem dziwna pod względem bólu bo mnie w ogóle brzuch nie bolał przy poronieniach. A pod względem ilości krwi były mocno hardcorowe, zwłaszcza to pierwsze. Dokumenty na zabieg podpisywałam na leżąco już pod tlenem bo doszło to tak obfitego krwawienia, że zaczęłam tracić przytomność.
To dla mnie krwawienia było dużo mniej niż się spodziewałam natomiast bólowo, trochę mocniej i straciłabym przytomność, to było okropne.
 
To dla mnie krwawienia było dużo mniej niż się spodziewałam natomiast bólowo, trochę mocniej i straciłabym przytomność, to było okropne.
Eh :( No jest to trudne i okropne doświadczenie :(
Powiem Ci, że mój największy lęk dotyczący tego, że znowu się nie uda dotyczy samego ronienia. Jakoś inne kwestie ułożyłam sobie w głowie. A samej kwestii fizycznej się po prostu cholernie boje bo w obu przypadkach (z różnych powodów) było to dla mnie bardzo trudne doświadczenie.
 
reklama
PRZESTAŃCIE DOPISYWAĆ KOLEJNE STRONY BO TEGO SIĘ NIE DA NADROBIĆ!!!!
Look Whos Talking Now Reaction GIF
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry