reklama

Staraczki 2022

Tak naprawdę jestem po długoletnim odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych. Czekam na normalną miesiączkę i tak od jakiegoś czasu się męczę z objawiamy, że to już będzie, organizm szaleje po odstawieniu 🙈 więc przypuszczam, że żeby normalny cykl wrócił to trochę potrwa. Na razie biorę witaminy i do kolejnego ginekologa idę po odstawieniu. Bo przed to też miałam kilka wizyt u różnych, ale każdy co innego mówił 🙈, żeby od razu, po miesiącu, po 3mce. Badania robiłam to wszystko było w porządku, ale zobaczymy co będzie. Na razie chętnie dowiem się więcej 😁
no to trzymam kciuki, żeby cykl się szybko unormował i żeby szybko się udało :)
 
reklama
Mnie założyli tabletki i ból był nie do wytrzymania aż ciężko to opisać,wymiotowałam masakrycznie i do tego biegunka i tak trzy doby... Zastrzyki i kroplówki z ketonalu a w drugiej dobie tlen. Powiem Wam, że jak sobie to teraz przypomnę.....A po 5 dniach jak wyszłam ze szpitala (można by rzec, że mąż mnie wyniósł) to poszłam poleżeć w wannie i była drama nr 2 bo to co ze mnie wyleciało 😭😭😭 jedyny plus, że nie było zabiegu. Z

Ja teraz, przy drugim poronieniu miałam zabieg na żądanie właśnie - chociaż pierwsze poronienie miałam samoistne, szybkie (tylko bolesne)…

W przypadku 3 też wolałabym zabieg, czułam się dużo lepiej fizycznie, psychicznie, no o wiele łatwiej.
 
A ja, odkąd się staramy, mam większy popęd. Myślę, że jest to spowodowane tym, że po prostu regularnie uprawiamy seks. Wcześniej wygrywały zmęczenie i brak chęci. A teraz nie ma bata😎 widzę, że stary to samo. Zobaczy mój palec u nogi i już cały stoi😆 choć nic nie wychodzi to ta sfera się poprawiła i to mnie cieszy :)
U nas podobnie, jak wróciliśmy do starań to jest ogień :) ale chyba właśnie chodzi o częstotliwość i nawet jak nam się nie chciało to zaczynaliśmy i jakoś się rozkręcaliśmy :)

Stary zaraz wróci z remontu to go dopadnę 😈
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry