reklama

Staraczki Czerwiec 2013

Staraczka, Ulika, Karotka, Ewka - co by nie było temat można wałkować w nieskończoność... bardzo mi ulżyło i pomogło wylanie żalu przed Wami. Dziękuję :blink: Wielki buzior :*:*:*:*:*
A teraz dawajcie co tam u Was????
 
reklama
W sumie to chciałam powiedzieć,że cieszę się że mnie rozumiecie, ale tak naprawdę wcale się z tego nie cieszę - bo nikomu nie życzę tego... Przykro mi że musiałyśmy takie emocje w życiu przeżywać i że takie sytuacje nas dotykają....w dodatku niestety od najbliższych. Jesteście wspaniałe!
 
Kochane, masaze w ciazy to super sprawa ale po I trymestrze. Jest duze prawdopodobienstwo poronienia do 12tc i do tego czasu powinno sie zaniechac zabiegow w spa czy u kosmetyczki. Pomyslcie sobie, tyle co zaszlyscie w ciaze, idziecie na masaz, po powrocie do domu zaczynacie krwawic. O czym pierwszym pomyslicie? Cos musialo sie stac po zabiegu...
U mnie w firmie mowy nie ma o przyjmowaniu klientek do 12tc. Nie i juz!

Mroweczko przykro mi, ze sie nie uklada. Tak jest w wielu zwiazkach. Ja tez mialam ciezka sytuacje malzenska jak nasza corka miala roczek, ale przetrwalismy. U mnie chodzilo o zdrade, do ktorej prawie doszlo. Do tego kobieta, ktora sie dobierala do mojego meza byla moja najlepsza przyjaciolka. Dluga historia, ale nauczyla mnie nie ufac nikomu i tego ze czas leczy rany. Teraz moje malzenstwo jest super!

Emalia ​gdzie ty uciekasz?
 
Ostatnia edycja:
W sumie to chciałam powiedzieć,że cieszę się że mnie rozumiecie, ale tak naprawdę wcale się z tego nie cieszę - bo nikomu nie życzę tego... Przykro mi że musiałyśmy takie emocje w życiu przeżywać i że takie sytuacje nas dotykają....w dodatku niestety od najbliższych. Jesteście wspaniałe!

Mróweczko - ja tam myślę, że im gorsze rzeczy nas spotykają, tym bardziej smakują te pozytywne :tak: bardziej doceniamy jeśli dzieję się coś dobrego i ma to lepszy smak :tak:
 
Ja tez mialam ciezka sytuacje malzenska jak nasza corka miala roczek, ale przetrwalismy. U mnie chodzilo o zdrade, do ktorej prawie doszlo. Do tego kobieta, ktora sie dobierala do mojego meza byla moja najlepsza przyjaciolka. Dluga historia, ale nauczyla mnie nie ufac nikomu i tego ze czas leczy rany. Teraz moje malzenstwo jest super!

Emalia ​gdzie ty uciekasz?
Masakra...:szok:współczuję - ja nie wiem czy zdołałabym się po tym pozbierać i żyć z mężem dalej. Mam nadzieje,że "przyjaciółkę" posłałaś gdzie pieprz rośnie?
 
żabucha niestety,mam podobne doświadczenia z udziałem "przyjaciółki"...:sorry2: W tamtym czasie było we mnie tyle agresji,że i on,i ona mogą się cieszyć,że żyją...I nie przesadzam.:no: Na szczęście to już dawno za mną,nawet nie chcę o tym pisać...
emalia odezwij się,zobacz,jak się martwimy!!!!
Poszperałam trochę w necie i wyszło,że rzeczywiście testy owu mogą wykrywać ciążę,ale jeśli testowa kreska jest jaśniejsza od kontrolnej,to raczej nie to,aczkolwiek nic nie jest wykluczone...:szok: Generalnie pełno sprzecznych informacji. Zrobiłabym ciążowy,ale zostały mi chyba już tylko 3 albo 4, wolę je zostawić na jakiś "pewniejszy" okres.;-) No...owulacja w 34dc byłaby BARDZO dziwnym zjawiskiem,ale mój organizm własciwie od momentu zaczęcia staranek zaczął wariować,najpierw delikatnie spóźnienia 1-3 dni,potem 5-8,żeby dojść do ponad 50 albo ponad 60 dc....:szok: Wrrr.... nieee wiem już,zamęczę się tym myśleniem w kółko. Jem właśnie truskaweczki,pychotka.:tak:
 
Ja także czytałam o tym, że testy owu mogą wskazywać na ciążę, ale nie rozgryzłam tego tematu "medycznie". Choć przyznam wam się, że jak test ciążowy nie chciał nic pokazać to wzięłam się za owu haha olaboga.

Dziewczyny ja zmykam. Mój P dziś jest punktualny jak nigdy i niedługo wróci a w domu masakra :-) Gotuję i gotuję, lamorela tak zawstydziła, że w kuchnia akcja, ale bałagan mam nieziemski :zawstydzona/y:

Pozdrawiam i do usłyszenia :-)
 
żabucha niestety,mam podobne doświadczenia z udziałem "przyjaciółki"...:sorry2: W tamtym czasie było we mnie tyle agresji,że i on,i ona mogą się cieszyć,że żyją...I nie przesadzam.:no: Na szczęście to już dawno za mną,nawet nie chcę o tym pisać...
emalia odezwij się,zobacz,jak się martwimy!!!!
Poszperałam trochę w necie i wyszło,że rzeczywiście testy owu mogą wykrywać ciążę,ale jeśli testowa kreska jest jaśniejsza od kontrolnej,to raczej nie to,aczkolwiek nic nie jest wykluczone...:szok: Generalnie pełno sprzecznych informacji. Zrobiłabym ciążowy,ale zostały mi chyba już tylko 3 albo 4, wolę je zostawić na jakiś "pewniejszy" okres.;-) No...owulacja w 34dc byłaby BARDZO dziwnym zjawiskiem,ale mój organizm własciwie od momentu zaczęcia staranek zaczął wariować,najpierw delikatnie spóźnienia 1-3 dni,potem 5-8,żeby dojść do ponad 50 albo ponad 60 dc....:szok: Wrrr.... nieee wiem już,zamęczę się tym myśleniem w kółko. Jem właśnie truskaweczki,pychotka.:tak:
o kurcze...takie różnice się porobiły odkąd sie staracie? A brałaś może wcześniej tabletki anty i odstawiłas? Rozmawiałaś kiedyś o tym z gin?
 
reklama
Ja także czytałam o tym, że testy owu mogą wskazywać na ciążę, ale nie rozgryzłam tego tematu "medycznie". Choć przyznam wam się, że jak test ciążowy nie chciał nic pokazać to wzięłam się za owu haha olaboga.

Dziewczyny ja zmykam. Mój P dziś jest punktualny jak nigdy i niedługo wróci a w domu masakra :-) Gotuję i gotuję, lamorela tak zawstydziła, że w kuchnia akcja, ale bałagan mam nieziemski :zawstydzona/y:

Pozdrawiam i do usłyszenia :-)
Miłego dnia :) i jeszcze raz dziękuje ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry