reklama

Staraczki forever!

oki, będą fotki, od razu mówię,że to mieszkanie wynajmujemy, jak na moje oko to bym myślała tu o pomalowaniu ścian (teraz jest tapeta) i zrobienie podłóg jaśniejszych, stan jaki jest taki jest, trudno, teraz tego nie zmienię, szału nie ma, tylko ciężko zrobić fotki w pokoju by ścianę całą złapać, dlatego takie ujęcia;)) pokój ma ogólnie ok. 20m kwad. i jest pokojem chłopięco/dziewczęcym;))

Ewelinka warto jechać do ikei po łóżko, tam sobie możesz spokojnie je obejrzeć od deski do deski;)))

fotki:
Zobacz załącznik 522365Zobacz załącznik 522366Zobacz załącznik 522367Zobacz załącznik 522368Zobacz załącznik 522369Zobacz załącznik 522370Zobacz załącznik 522371Zobacz załącznik 522372
 
reklama
nie zapakuje sie :wściekła/y: wsadzilam swoje ciuchy nie do konca , Nata tez nie do konca i juz miejsca prawie brak !! a gdzie S i cala reszta ?? wrrrr jak ja nie lubie sie pakowac ...

Nat jeszcze spi :)
obiadu dla nas dzisiaj nie ma na miescie cos kupie , bo czasu i checi na gotowanie brak , a Natul zje obiad gotowy :)


Asionku, a Ty kiedy lecisz? Dziś czy jutro? oś kojarzę, że chyba jutro:sorry2:

i dalej nie wiem co:dry:

jutro wyruszamy dobrze pamietasz :)
o 7 pociag mamy ... takze wstac trzeba pewnie jakos ok 5 :szok:

Nie chce mi się juz pracować:((( jakoś straciłam wiarę w sens pisania tych projektów....

A co tu taka cisza?:szok:


Asionek miłego pakowania, i szybkiego i obyś niczego nie zapomniała:)

i też dziękuję za łóżkowe porady (jakkolwiek to brzmi:-D:-D) może do nowego mieszkania juz Młodej kupie nowe łózko....

wakacje by chyba ci sie przydaly !! od razu inne spojrzenie i nowa wena do pracy :)
co do pakowania ja zawsze mowie najwazniejsze dokumenty , kasa reszty jak sie zapomni to sie kupi hehe

z tym lozkiem to nie jest glupi pomysl :)

Heloł!

Ola miała gorączkę w nocy.
Jakoś złe samopoczucie nie wpływa na zapotrzebowanie na sen :/
Dostała panadol i się bawi od samego rana:)

Muszę przyznać, że Wro chyba się obłowił na Euro, bo zakupił porządne pługi, jeszczem takich potworów nie widziała! Super są! Drogi odśnieżone, na letnich jeździ się przyzwoicie :P
A teraz kawka...

Ola to niezmordowana jest hehe , ma kobitka sile :)))
fajnie , ze drogi przejezdne :)
ja mam nadzieje ,, ze jutro nie bedzie sniezyc !! kiedys jak lecialam to wlecialam w takie sniezyce , ze prawie 2h krazzylam nad Wawa , a i tak mialam szczecie , ze nie odeslali nas do Gdanska , bo taki byl plan :/ chyba bym sie zalamala hehe
ja to jak latam czy jade gdzies sama zawsze mam pecha , wiec dobrze , ze S tym razem z nami leci bo z kims nie jest zle :)

Daniel lepiej, za to gorzej z MAją, chyba ją gardełko boli...
byłam w biedronie na zakupach, nerwy straciłam, bo Daniel albo biegł i się potem dusił od kaszlu, albo właził w każdą napotkaną zaspę....
Maja mi zasnęła 200m od domu....śpi teraz w wózku w salonie, obok okna, bo nie wiem co z nią zrobić....na balkonie nie bardzo by już stała bo z -8 jest....ech....

muszę zupkę zrobić, Daniel chwilowo się zajął puzzlami (jego ostatnio największy hopl zabawkowy) więc mam chwilkę
zaraz wgram fotki w końcu;))

Lil jesteś??????????????

Danielek chory , ale widac energii nie brak :)
zdrowka raz jeszcze dla maluszkow !!
jaka zupke robisz ? :)



no wlasnie gdzie jest Lil ?? !!
 
Ewelina zważ na to że mam dwójkę dzieci;))) szczegół że większość zabawek w pudłach jest;))) ale znam dzieci,które mają więcej zabawek, uwierz mi;))
pokazuj zdjęcie bałwana Miłoszkowego;)))
 
Paulina, myślisz, że ja zdjęcie zrobiłam? Teraz musiałabym się ubrać i wyjść pstryknąć. Innym razem ;)
No wiem, że inne dzieci miewają więcej zabawek....ale to mnie przeraża, ot tak...:-D
 
Ewelina mnie tylko sprzątnie tego czasem przeraża;))) ale jak dobrze dzieciaki zagonimy to idzie raz dwa;))

Asionek dziś na obiadek trochę zupki pomidorowej i placuszki ziemniaczane;)) będę musiała kombinować by mała jak najmniej zupy zjadła,ale Danio tak ją lubi i M.....
 
Paulina, no właśnie u mnie to samo. Jak mam wszystkie te zabawki odsuwać, przesuwać, wycierać, myć itp. to krew zalewa, ale na szczęście Miłosz jest znakomitym pomocnikiem i uwielbia "sprzątać" ;-)



Kawka spita, zatem działam dalej...
 
Ostatnia edycja:
kurka sama się jeszcze załatwiłam na mieście, bo prószył mocno śnieg i nie chciałam by w Majkę w wózku sypało, więc folie do wózka lekko naciągnęłam, chciałam chwilę potem poprawić, folia zdążyła zmarznąć i mi się połamała......klops, muszę nowej folii szukać, we Wro jakaś jest na allegro/tablicy...chyba sis poproszę o pomoc...

yyy a gdzie reszta babeczek???

Kout jak tam Togo???
 
To jeszcze wcale nie jest aż taki nawał zabawek! Pokój baardzo ładny i duży! Prawdziwa bawialnia :-)


Togo po lekach widocznie lepiej się czuje, ale wygląda nie najlepiej, duży ten guz :(
Głaszczemy, rozpieszczamy jeszcze jak możemy... w zamian mamy wzrok wbity w nasze oczy i mruczenie i przytulanie...


LIL to już wszystko jasne! Gruba została tak źle wychowana, to nie jej wina w sumie :-p
(miałam kiedyś kotę, która mi kanapę osikiwała, jaka ja byłam zła grr! po sterylizacji przeszło)

yyy co ja miała...

aaa chyba kawę :)


jakaś zalatana jestem
 
reklama
Kout no jest gdzie się bawić u nas;)))

ja też zalatana, za zmianę pościeli się biorę, mała mi pospała 2,5h w wózku, wcina zupkę a zaraz jeszcze placuszki posmażę...

ale kawkę też poproszę, w międzyczasie;))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry