• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki forever!

obstawiam Kout 20 min.;)))

mama już w pociągu, bidulka od 15 lat nie jeździła pociągami i miała stresa;))) a do mnie jechała i pociągiem 100km i pks-em 40km;))
występ cudny, łezka się zakręciła w oku jakiego mam dużego i cudnego synka;)))
Zobacz załącznik 529644Zobacz załącznik 529645Zobacz załącznik 529646

na widok babci zrobił duże oczy i potem nie chciał babci odstąpić na krok;))

a z mniej pozytywnych wieści, szlak, ale znów będzie chory, nie chcę być złą wróżką ale nie podoba mi się,ze taki bledziutki dziś był i po 2 tyg. przerwy wrócił katar.......
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dobry wieczór :)
Kot - na pewno spokłada się wszystko pomyślnie, a swoją drogą chyba też źle bym się czuła w dużym domu szczególnie jeśli wcześniej mieszkało się w mieszkaniu. Teraz "mam" 80 m i tylko się nabiegać trzeba z jednego miejsca na drugi i jakieś małe złośliwe chochliki bałagan robią. No i kto ma to sprzątać?? całego domu to nie do pojęcia dla mnie :/
Paulina - fajnie, że przedstawienie udane i że mama dotarła. hehe polska kolej potrafi zaskoczyć i przyjechac na czas, Daniel to prawie już dorosły mężczyzna, i jaki elegant
A ja dziś pół dnia straciłam w urzędzie pracy, ale nawet najdłuższa kolejka w końcu mija
 
tak sobie na suwaczek spojrzałam i Emy Wy macie roczek za 2 tyg.!!!!!
no i fakt, ten mój syn to już dorosły chłopak, często sam tak o sobie mówi;)) a elegancja zawsze w cenie;))))


Kout no właśnie, Ci nasi panowie to lubią szpanować wszystkim, choć jak mój mąż wspomina o czymś większym (w sensie mieszkania/domu) to ja się go grzecznie pytam, czy będzie to sam sprzątał bo ja nie mam zamiaru;)) szczerze, mi to by starczyło takie mieszkanko jak teraz wynajmujemy- 62m, albo domek do 75m i już;)), bo dzieci szybko rosną i wyfruwają a potem jak moi rodzice zostali sami na ponad 100m i z piętrem....ja tak nie chcę;)) ma być nie za dużo, coby życia nie marnować na wieczne sprzątanie, ciasno ale własno;))
a nie moglibyście sprzedać jakby coś tego domku i coś mniejszego zakupić???to taka luźna propozycja;)) zawsze łatwiej by to można i ogrzać i utrzymać;)) a Kamil przecież zaraz wyfrunie z gniazdka;))) więc zostaniecie sami z Olą;)) i Bilonem i Białą;))
 
noo za kilka dni już Ig skończy rok. Hehhe właśnie postanowiłam zaszaleć i zamawiam jakieś kiczowate baloniki itp na impreze. Bedzie kolorowo i wesoło, młodemu się spodoba :)
"nasz" dom ma ogólnie ponad 300 m kw. i nikt więcej tu nie mieszka, całe szczęscie do sprzątania mam tylko swój kąt i korytarz inaczej bym chyba oszalała. Może w tym roku uda mi się posadzić jakieś kwiaty na ogródku to od razu będzie prztulniej
 
dzieki dziewczyny za mile slowa :)
no wiec S byl na spotkaniu i idzie do nowej pracy we wtorek , oby tylko wynegocjowal dobra pensje i bedzie ok :)

Kotek tutaj nie problem z nowa praca , problem raczej zeby placili dobrze :) bo prace to masz nowa nastepnego dnia jak chcesz , takze to duzy plus z glody nie umrzesz :)
co do domu to ja kurcze mysle caly czas i chyba jednak pozostane przy opcji mieszkania tak ze 90m2 max , dla nas starczy :) tylko taras musi byc duzy gdzies kolo min. 50m2 :) S moze by chcial dom , ale kurcze kto sie bedzie tym zajmowal ? ja posprzatac moge , ale ogrodek odpada nie lubie :/ S czasu nie ma ... no ogolnie za uzo roboty jak dla mnie hehe


Paulina super , ze babcia dojechala !! fotki super i jaki juz duzy ten twoj synek :) sliczny jest !!


cos mialam jeszcze ??
a gdzie Lili ???????????????????,

o Poczku to juz wspominac nie bede :(
 
Cześć...

Krowa wczoraj pod koniec pracy kazała na dziś rano przygotować takie rózne rzeczy i pół nocy siedziałam... Wiki o 4 się uczepiła cyca.... Nie mam siły nawet przy biurku siedzieć dziś...

Przeczytałam.

Kotek no przyznaj się ile Oleńka spała??:)) Tak się zastanawiam nad tym co napisałaś... i ciekawi mnie co Twój G,. na to wszysto powiedział? Bo obiektywnie na to patrząc to masz zupełną rację... Macie duży i ładny dom, jakiś tam poziom życia... tylko co z tego? jesteś sama z Olą (Kamil przecież już prawie dorosły), rzadko się widujecie, G. pewnie się strasznie stresuje jak ogarnąc wszystko finansowo...
Ja też jestem zdania że ciasno, skromnie ale razem i bez stresów...
Oby się wam wszystko poukładało!!

Paula super że babcia dojechała:) Nie mogła dłużej zostać żeby się dzieciaki nacieszyły? Oby Danielek nie był jednak chory! Super przystojniak Ci rośnie:))

Asionek oby S. dostał odpowiednia pensję:) I też żeby sie poukładało...

Emy 300m??? i sami mieszkacie?? wow!!!

Miłego dnia:)
 
wow coraz pusciej sie robi :(

Monia dzieki !! jest swiatelko w tunelu wiec jest nadzieja :) musi byc ok i tyle !!
co do kasy i pracy , to ja mam to samo zdanie ...dlatego S nie pracuje tyle ile by mogl , ale ja wole miec meza i ojca dla Nata niz wiecej kasy , ja w koncu tez do pracy pojde i wtedy bedzie super :) a teraz jest ok , stracza na wszystko ,zyjemy spokojnie i wiecej mi nie potrzeba :)


trzeba jakies zakupy dzisiaj zrobic ...
 
hello

no fakt, pustki straszne na forum
gdzie Kout, Lil, Ewcia, Ewelinka, Poczek i reszta (bo na pewno o kimś zapomniałam;))????

my dziś w domku, Daniela sobie zostawiłam ,doleżałam do 8 bo dzieci pięknie same rządziły, nocka cud miód, bo albo jedno piskało, albo drugie o 2 w nocy przyszło z tekstem 'ja się już wyspałem'grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!
Danielowi zapodaję wit. c i obserwuję, waham się czy wziąć ich na spacer, ale z małą ciężko będzie wyrobić bez spaceru więc może na 15 min. wyskoczymy tylko, mam nadzieję,że do poniedziałku syn mi się wzmocni;))

a z Mają też ciężko bo jęczy o wszystko i za wszystko nawet w nocy, ale u niej to ząbki dają czadu

trochę nam podśnieżyło w nocy ale coś za słabo;))

i dziękuje za komplementy odnośnie mojego syna, no rośnie mi strasznie szybko, a babcia musiała wracać bo dziś znów do pracy, podziwiam ją, bo bidulka o 5 rano wstała by do nas dojechać a z powrotem była w domku ok, 21....poza tym dzień wcześniej się przewróciła i ma nogę strasznie obitą i ledwo poprzednią noc przespała...ale za to jaka szczęśliwa była z wnukami;))) ale byle do czwartku bo jedziemy do nich;), udało nam się sprzedać auto jeszcze przed nowym rokiem, ale nie było czasu na papierologię w urzędach, więc mąż będzie to za tydzień załatwiał i przy okazji poodwiedzamy też resztę babć i dziadków;))

Asionek oby było lepiej u Was, sama wiem jak ciężko bywa z pracą....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry