• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki forever!

prawie dobry;)))

głowa mnie strasznie boli, gardło też, dzieci podziębione, Maja ząbkuje i gorączkuje, nie powiem w ogóle w jakim nastroju wszyscy jesteśmy, nocka nie do spania, bo mała walczyła z gorączką.....

Monia a dzieci ogólnie dobrze reagują na tą wyprowadzkę całą, tylko Daniel smutnieje jak wyjeżdżamy od babci, ostatnio się nawet popłakał ale byliśmy ponad tydzień u babci

Asionek to &&&&&&&& za męża by dobrze negocjował;) i widzę że Tobie też się wcale do pracy nie śpieszy;))


co ja jeszcze miałam????

idę pranie powiesić, może mi się przypomni;))
 
reklama
Dzień dobry :)

MONI dziękuję :)) Kamil już chyba dobrze, na tyle na ile może być dobrze po pięciu latach brania antybiotyku ;) Ciekawe jak się mają jego nerki i wątroba...
A pytałaś mnie co mój pan na to jak żyjemy. No więc mój pan nie potrafi inaczej, ciągle musi mieć jakieś wyzwania zawodowe. Urodził się trochę dziwny :P moim zdaniem za szybko mu w mózgu połączenia działają :/ Świat wydaje mu się powolny i zbyt nudny chyba.. ile to razy się wściekłam za to, że nawet chwili nie może poczekać ze mną gdzieś - czy to kolejka do kasy, czy do tankowania, on w ogóle nienawidzi ani chwili czekać. Ale nie tak jak to faceci - ten jest ekstremalny :// Dużo by pisac o człowieku. Generalnie jest to typ ciężki do przyjęcia dla większości kobiet hehe.. Ja po prostu już go trochę znam i rozumiem, że nie wszystko może kontrolować. Ale przynajmniej się stara... :) Może mój refleksyjny charakter jakoś też mu pomoże zwolnić ;)

ASIONEK zawsze możesz opowiadac co tam u Was, co śliczny chłopczyk zmalował i takietam :)))

Aaa MONI - rozmowa a Wikusią eeeeeekstra! Oglądałyśmy wczoraj z Olą trzy razy :D
 
hej PAULI :) No tak sobie właśnie myślałam niedawno jak to Danielek przeżył przeprowadzkę.. w końcu to już taki duży chłopczyk! Przywiązał się do Twoich rodziców i do domu i pewnie do zwierzaczków ;)
A zdjęcia z przedszkola wspaniałe! Aż mnie serce ściska na wspomnienie mojego synka w takich okolicznościach... ehhhh
Kurujcie się... eh te zarazki...


Ola ubiera choinkę, taką malutką sztuczną co to babcia na wyprzedaży ostatnio jej do treningu kupiła :) I wydziera się, bo jej rękawki przeszkadzają! Luudzie...
 
Ostatnia edycja:
no właśnie Kout, Daniel to już duży chłopczyk, jak zauważyłam, bardzo wrażliwy duży chłopczyk, wszystko sobie bardzo bierze do serca i każdą złośliwszą uwagę (jak np. dziś kiedy we łbie mi się kręci i ledwo ogarniam sama siebie) traktuje jako brak miłości do niego....uffff ciężki typ z niego...podobny wrażliwiec jak Maja, tylko to mi w przypadku Mai uświadomiła pani neurolog jak się bałam kiedyś czy nie ma wzmożonego napięcia mięśniowego....po prostu dziecko bardzo reaguje na bodźce i emocje......a dwójka takich dzieci to już po prostu przegięcie czasami, szczególnie teraz jak mała ząbkuje i ma taki humor że tragedia i a młody podziębiony i też nie do pogadania....do tego z Daniela jeszcze jest typ sceniczny (lew zodiak)- czyli niby w miejscach publicznych się wstydzi a potem popisuje tragicznie.....i jest wtedy nie do ogarnięcia, byle by na niego uwagę zwracać, np. ostatnio w kościele...
a co do samej przeprowadzki, kiedy wszedł po raz pierwszy do mieszkania, to powiedział,że nie będzie tu mieszkał, wraca z babcią do domu...dopiero po godzinie go przegadaliśmy i przekupiliśmy wizjami placu zabaw, dużego balkonu, przedszkola itp. łatwo nie było na początku
a jeśli chodzi o przeprowadzkę z dzieckiem w wieku Mai to już łatwizna;)
 
hehe Kout to musi fajnie wyglądać jak Ola ubiera choinkę;)))

co do zarazków to się już przyzwyczaiłam, chyba nic źle nie robię, po prostu mam przedszkolaka w domu a z tego co słyszałam od przedszkolanek w dniu babci i dziadka to w niektórych grupach było po 8 dzieci....liczę jedynie na to,że jak się teraz wychorujemy to od września, kiedy już Daniel będzie podlegał pod obowiązek szkolny a Maję wrzucimy do żłobka, nasza odporność będzie już oki i nie będą tak łatwo łapać tego wszystkiego

oki, mija 8 h od ostatniego nurofenu i Mai rośnie znów gorączka...teraz jeździ jeszcze ambulansem po podłodze;)))

kurka a ja nawet kawałka chleba nie mam już w domu....i nie ma jak wyjść, muszę męża do zakupów zagonić, dobrze że obiad z wczoraj został...

a koleżanki fotki na fb widziały czy dodać tutaj???(te nie z przedszkola;))

idę dziecko spać położyć, jak wrócę to koleżanki też mają być;))
 
Ostatnia edycja:
Paulinka zdrowka w takim razie duzo wam zycze !! ehhh te zabkowanie :/

Kotek no Nat to ciagle cos wyczynia dziwnego , najczeciej akrobacje uskutecznia cobym za zdrowego serca nie miala ... a dzisiaj rano przed tym jak pranie wstawilam wsadzil do srodka miedzy ubrania pilota od telewizora :szok: dobrze , ze zobaczylam ...
juz nie wspomne o bialej kanapie pomalowanej granatowym flamastrem .. no chodzi tylko i rozrabia :)

dostalam katalog na wsiosne , lato z ciuchami dla maluchow i jestem chora !! no kolekcja i kolory sa boskie :-D
 
reklama
O kurde, znalazłam klub malucha, jeszcze bliżej :szok: I co teraz? Zapisywać??? Żłobek Wrocław Nowy Dwór, Klub malucha Wrocław Nowy Dwór


ASIONKU NIC MI NIE MÓW :baffled:

Wyprzedaże mnie dobijają! Chcę skompletować dla Oli już wyprawkę do żłobka, bo nie będę mieć potem tyle czasu, żeby po sklepach ganiać, a w cenie nieobniżonej raczej nie zakupuję :sorry2: A tu akurat cienizna kasowa nastała, a jest w dodatku ubezpieczenia auta do opłacenia :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry