Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Czyli lepszy dzień niż wczoraj? Fajnie mieć dwójkę dzieci, takich ci razem się pobawia, bo ale żeby mamę wyganiać to skandal hehe zorganizowały Ci czas na kawke. reszta Pan hop hop
Powiem tylko że żyję....
Nie mam nawet kiedy doczytać(
Niby wszystko ok. Młoda zdrowa, nocki super, w pracy w miarę ogarniam.... Ale taka strasznie zmęczona juz jestem...
Jak mi siostra ostatnio powiedziała, że rzuca pracę (nie ma kto się zająć jej córką bo mąż zmienił pracę, teściowa nie może, moja mam też nie, a jej szef chamsko nie chce jej dać urlopu jak Mała chora) i tak powiedziała że posiedzi z miesiąc w domu i sobie odpocznie...Mała jak wyzdrowieje to do żłobka pójdzie, a Iwcia będzie ogarniać dom i nadrabiać zaległości... Nowa prace ma juz załatwioną więc o to sie nie musi martwić...
I tak sobie pomyślalam jak ja bym tak chciała.... Z miesiąc wolnego żeby się ogarnąć...
Jestem i ja
dzisiaj Igoru pospał do 7 więc lekko się zdziwiłam, ale nie powiem, miłe to było
Monia - fajnie, że zajrzałaś. MOże uda Ci sie dostać kilka dni urlopu?? chociaż żeby trochę odpocząć, o ile przy dziecku to możliwe
Paulina - powoli choroba bedzie odchodzić w zapomnienie i wszystko wróci do normy.
MOże kawałek szarlotki??
byliśmy wczoraj oglądać rowery, nawet wybrałam, a przy fotelikach wacham się pomiędzy dwoma modelami. Dzisiaj pojedziemy kupić więc do popołudnia muszę sie zdecydować
szarlotka jest z jabłkami a jabłka odchudzają więc nie powinno być tak źle)
kurka roweru ja nie mam...też musimy mi coś kupić, i kask dla małej, dla Daniela mamy kask, a na 5 urodziny chcemy mu porządny rower kupić, fotelik dla małej po Danielku może być, mąż rower ma, więc ten rower dla mnie i można by niedługo na wycieczki jeździć)
no też sie nie mogę doczekać
aa właśnie Paulina -- powiedz, czy jak woziliście Daniela w foteliku to miał czasem np spocone plecy??
bo kurka, wyszedł jakiś nowy model tego fotelika który chcę i taką dmuchną wyściółką, która cyrkuluje powietrze i podobno dzieciak się wtedy nie poci. No ale zastanawiam się czy to nie jest naciągane trochę, różnica 100 zł. Fajnie dac maluchowi jak największy komfort jazdy i jak to sprzedawczyni powiedziała "na dzieciach się nie oszczędza" ale z drugiej strony nas rodzice wozili w wiklinowych koszach
Emy jak dla mnie szmery bajery) chcą Cię naciągnąć i tyle, bo na dobrą sprawę Twój ruchliwy roczniak ile usiedzi w takim foteliku???? jak myślisz?? poza tym nie zauważyliśmy by Danio miał mokre plecki w foteliku, ma taką podkładkę przyczepianą z materiału i lekkiej podściółki by go nie wytrzęsło, ale nigdy się nie pocił, co innego w foteliku samochodowym, tam, się to zdarzało