reklama

Staraczki forever!

reklama
Ale wszedzie piszom, zeby konsultowac jesli nagle sie mniej rusza... Ze nawet czekolada i cola nie dzialaja... A 34 tydzien to juz koncowka? :eek:
poleze jeszcze na boku i bede dzwonic do poloznych.
 
rurecka :* :-) Ty opowiadaj jak uroczystość przebiegła? Czy ksiondz Ci dał :zawstydzona/y: rozgrzeszenie...?


poczku - a pewnie, że skonsultuj ;) Podepnom Cię pod ktg, trombkom tętna wysłuchajom i będzie git! :))
Daleko masz na izbę?
 
Ostatnia edycja:
Made wszystko git, rozgrzeszenia mnie nie dali, bom ja w konkubinacie to jak??:-D Zuu spała cały czas w kościele, nawet oka nie otworzyła, ksiądz pochwalił, że grzeczna i wio do domu :) zjedlim obiad, torta i goście poszli... a jutro idziemy na powtórkę do chrzestnych na grilla:-)

W poniedziałek idziemy z Zuzią prywatnie do pediatry, podobno najlepsiejszy u nas... ten brzuszek nic nie odpuszcza, czuję, że bez specjalnego mleka się nie uda... kolejne mleko dajemy i jest jeszcze gorzej:(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry