reklama

Staraczki forever!

reklama
No tak, to może być problem...Martynka też chodzi po całym łóżku w nocy, kręci się jak wskazówki zegara....

A powiedz jak Maniek nauczył się spać w łóżeczku? Od razu polubił?
 
Coś Ty......zaczęło się od stopniowego przyzwyczajania....na początku były to minuty, później już godziny, ale tylko za dnia :) Po jakichś dwóch miesiącach odważyliśmy się położyć go do łóżeczka na noc.....oczywiście łóżeczko przy naszym łóżku - zadziałało, tyle, ze to było jak Maniek miał 15 miesięcy! Już byłam w ciąży z Borisem....nie było wyjścia. Ale zniósł to bardzo dzielnie :))
 
Kurcze może takie stopniowe uczenie w dzień będzie sposobem dla Martynki??? Jakby tak od minuty zacząć hmmm....Włożyć ją tam z czymś co bardzo lubi....I jak ryk to od razu bym wyciągała....
Przyznam, że ja raz wlazłam z małą do łóżeczka...ALE MIAŁAM STRACHA, ŻE SIĘ ZARWIE! No i było mi tak ciasno, że szybko stamtąd uciekłam...

Made znowu wlałaś nadzieję w me serce! Będę jakoś próbować!
 
EWCIA Ty się nie uśmiechaj, tylko pisaj, bo kuot coś nie w sosie i Ci się dostanie za samo uśmiechanie :-p

LILUŚ buziaków sto tysięcy....:sorry:

A Ufolek jest przenoszony do łóżeczka :tak: Nie śpi na tym dywanie całą noc :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Lili, ja myślę czy brać się za Mikosia szafkę, bo już z niektórych rzeczy wyrósł, czy oglądać zaraz Madzię Gessler:-p
nie wiem, póki co wlazłam na bb:tak:


Kuotku, :biggrin2::biggrin2::-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry