reklama

Staraczki forever!

reklama
Ja o zeby zaczelam dbac dopiero jak mi zalozyli staly aparat na zeby, bo pod aparatem sie moga bardzo psuc i ciagle cos wchodzi miedzy druty. A ze poczek z uporu nosil gorny aparat prawie 5 lat to bardzo sie tam napsulo, duzo bylo naprawiania i teraz grzecznie myje, nitkuje i masuje dziasla... Teraz moj problem to zbierajacy sie kamien. Za tomoja siostra mimo wiecznych problemow z zebami myje tylko raz dzeinnie i nie przemowisz do rozumu...


Co do radosci i smutjow, to nie umiem tego wyjasnic ale wylaczyly mi sie emocje w tej sprawie. Skoncentrowalam sie na dzialaniu i pomocy i glupkowaniu, bo kolezance sie bardzo nastroj poprawial jak troche malpowalam co jakis czas... No nic. To rzeczywiscie lepiej, zeby zostalo TAM.



Monia - a kolejka jakas?
moj m jak mu pokazalam te narzedzia powiedzial, ze nawet teraz by takie chcial :)
 
reklama
ubijcie mnie :wściekła/y: jest koszmarnie upalnie o tej godzinie :angry: plyne ... nawet pod rzesami sie spocilam :szok:


Kotek a ja na co mam grzmiec ?? :-D ja to bledy robie non stop :zawstydzona/y: taki urok emigracji , bo kiedys to ja dobra bylam z polskiego .. kiedys hehe
a teraz i stylistycznie porazka i pod kazdym wzgledem , ale co zrobic ? ksiazki czytam polskie , pisze z wami :-D a i tak zapominam , wstyd :crazy:


ja Natulowi zeby myje :) lubi i cieszy sie zawsze :) ale to wiecie takie mycie hmm no bardziej zabawa hehe , przywyczajanie , nawyku uczenie ?

maz wrocil ide spac :)

maly wlasnie mnie obsikal :szok: hmm zle pampka zapielam czy jak ??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry