reklama

Staraczki forever!

panele wilgotnym i nie pronto, bo smugi moga zostawac. choc to pewnie zalezy od paneli. ale ja to sie w ogole nie odzywam, bo dla mnie mycie podlogi mopem to zadne mycie :-p;-):rofl2:


tyle na sniadanie to ja jeszcze chyba nie zjadlam nigdy. jajecznica i 4 tosty :szok::szok: czyzbym miala przytyc pod sam koniec ciazy? :zawstydzona/y:
my sie powoli zbieramy. jedziemy mamie pokazac trase do szpitala (w razie gdyby to ona musiala mnie zawiezc) a potem na jakies spozywcze zakupy. a ja mam jeszcze chytry plan namowic ich na lody domowej roboty w mojej ulubionej nadjeziornej lodziarni. ale csiii!

milej soboty kochane!
 
reklama
Acha! Byłabymm znowu zapomniała :eek: Kto to tak wybrzydzał kuota ranne wstawanie i ciarów dostawał, bo już nie pamiętam??? Bo to nie ściema żadna jest! :-)
Kuot tak właśnie lubi :-D bo to mu przypomina młodość jego całom - studia... kiedy zbierał się przed zajęciami na złamanie karku i oddawał Kamilka do żłobka i przedszkola, potem do szkoły przed pracą :sorry:..... ehhhh.... człek przywyka do pewnych czynności i potem mu ich brak :sorry: Nie potrafiłabym być gospodynią domową na pełnym etacie ooooo co to to NIE :no2::-p


Szukam dawnych znajomych ze szkoły w Amherst, Ohio :) Na fb znalazłam już sztuk jeden :D
Sprzed DWUDZIESTU LAT!!!! Ciężko uwierzyć......
 
Ostatnia edycja:
kocurku - wiem o co Ci chodzi :) ja spac lubie bardzo ale jednak dzien zaczety wczesnie, w lekkim zamieszaniu i w odpowiedniej predkosci to jest TO :)


a ja zupelnie zapomnialam, ze w moim rodzinnym domu nie zwraca sie uwgai na to czy ktos spi czy nie tylko robi swoje, trzaska drzwiami, slucha muzyki, halasuje naczyniami itd. Zupelnie odwyklam... no i od 7 rano mama szaleje. Jak jej wytlumaczyc, zeby naciskala klamke do konca zanim otworzy/zamknie drzwi, nie trzaskala talerzami ze zmywarki o 7:30 itd...? Ja to i tak nie spie od dawna, bo juz nie mam nieobolalego boku, na ktorym bym sie mogla polozyc ale m usilnie probuje spac bidulek. Niech juz Zosia wychodzi, to bede mogla syczec na halasujacych ludzi... ;-)
no i od kiedy jest mama troche sie nudze, bo juz nikt mi nic nie pozwala robic. Ale zeby nie bylo! Ja sie bardzo ciesze, ze przyjechala!!!



aaaa
a podloge tylko szmata na kolanach. z gory mopem polowy brudu nie widac :-p kazdy ma jakies zwichrowanie. ja mam takie :zawstydzona/y:
 
:rofl2: Dzień dobry!!!

Piękna niedziela, słońce świeci, Boogie ma wolne, zapowiada się bardzo przyjemny dzień :tak::tak::tak:

Poczku Kochana! :sorry: jeszcze tylko troszkę :tak: i Zosia będzie z Wami, będzie tak inaczej, że korzystaj z tych magicznych chwil teraz, później będzie właśnie syczenie: że cicho, że nie mów tak głośno, że nie trzaskaj, bo Malutka zasnęła :sorry: Mamie możesz delikatnie zasugerować, że u Was jest troszkę inaczej, że Ty słyszysz wszystko dwa razy bardziej, zrozumie :zawstydzona/y: tak przynajmniej ja uważam :sorry: ale zrobisz jak będzie uważała za słuszne ;-)
a tak jak zawsze przekazuję Ci całe mnóstwo ZEEEEEEN! :rofl2: :rofl2:

Drogie Koleżanki wodzę Wasze nosy zapachem świeżej Celebryckiej i nęcę Wasze kubki smakowe perspektywą murzynka, za którego zaraz się zabieram :rofl2::-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry