reklama

Staraczki forever!

Bry:-)

Poczku
, no u mnie szmata na mietle:-p

Just, Kuocie, to do perspektywy murzynka i jabłecznika dorzucam perspektywę śmietanowca:-p oo! Właśnie woda się gotuje na polewę:tak:


Kawka jest, Miki jeszcze lula, chwila dla siebie:-)

Just, a gruszki dorzucasz do murzynka;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Boogie kochana!dzieki za zen! Poki co udaje mi sie go utzrymac na wystarczajacym poziome :)
z moja mamato troche skomplikowane. Nie moge nic powiedziec, bo sie obrazi, bedzie awantura... To juz wole, zeby stukala...
 
Ewcia :-) jak byłam na końcówce ciąży, to właśnie stosowałam metodę Zen, czyli spokój, opanowanie, bez stresu i nerwów, czekałam na akcję porodową :sorry: nic specjalnego, ale mam anegdotę z mojej akcji P :-p wzięłam ze sobą mp3, z muzyką relaksacyjną :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::-D i nie miałam czasu z wiadomych powodów jej posłuchać :rofl2::laugh2::rofl2:

Reeemi tak urozmaica czas, że murzynek jeszcze nie gotowy :eek:
 
EWCIU ja potrafie zjeść całe ciacho na jedno posiedzenie, mnie nie zapraszaj! :eek::eek::eek:

Dziś mój pan musiał wyjechać o 11... potem Ola spała, potem odkurzałam, teraz mocno się zastanawiam, czy myć podłogi... :baffled: Chyba umyję tylko w kuchni, zabarykaduję wejście krzesłami, rzucę chodnik i zabawki i zabierzemy się z Ufolkiem za jabłecznik na kruchym :))) Idę na łatwiznę - jabłka kupiłam już w słoiku gotowe i ciacho kruche też mam z torebki hehe
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry