reklama

Staraczki forever!

reklama
Poczek to super , ze sie nie spoznilam :)
a na powaznie to moze jednak ten 16sty ? :rofl2:
u nas ok Nat kurcze z dnia na dzien taki kumaty sie robi , ze w szoku jestem ... ciagle czegos nowego sie uczy :)
zazdroszcze ci troche porodu i tych emocji , wzruszen , to sa niezapomniane chwile :) niech maz na wszelki wypadek ma kamere czy telefon z kamera :) ja bardzo zaluje , ze S ciapa nie nagral mi nic :( tak bym sobie obejrzala te pierwsze sekundy teraz ...


oki lece spac :) do jutro !!
 
Dzien dobry :)

Melduje sie w dwupaku. Noc przespana bez problemow. Zosia sie nigdzie nie spieszy kurcze. A jeszcze jak harcowala w nocy! Przeciez tam juz nie powinno byc miejsca na te podskoki :zawstydzona/y: Na jakis dlugi spacer musze dzis pojsc...
Asionku mysle, ze nawet 16 to nie bedzie i najpierw w pon gina odwiedze i w drugiej polowie przyszlego tyg cos ruszy.
 
Kocie dzisiaj jestem pewna, że Cie z Zuzą prześcignęłyśmy! Pyza po 3 się obudziła, zjadła butle i całą noc kwikoliła, wzięłam ją do siebie ale już nie spałyśmy...

wiecie co? ja myślę, że ona na prawdę ma mega wrażliwy brzuszek... wczoraj mocno marudziła, dałam jej paracetamol w syropie i my ten syrop zwymiotowała :/:/:/
 
RURECZKO to faktycznie, dzisiaj Rureczki są górą :-p

POCZKU obstawiam ponownie 24! :cool2:


Aaa Rurka - mamy dwie bluzo-kurteczki, cztery bluzy z kapturem, dresiki, spodenki, pajacyki i inne ciepłe ciuszki :)))) Będę Ci podsyłać po Oli, więc nie inwestuj za bardzo! :*
A jakbyś potrzebowała coś jeszcze, to pisz!
 
Ostatnia edycja:
Dobry:)
zanim mnie znów zawalą robotą to się chociaz przywitam:))

Poczek ja mam nagrane jak Wikuśke babka myje i ubiera zaraz po porodzie. Cudownie się to ogląda bo na zywo nie mogłam zobaczyć. Także niech m szykuje kamerkę:))
I koniecznie pamiętaj o nas jak będziesz na porodówke jechać!!!
A i te twoje zimne nogi to mnei tak jak Lili zmroziły aż!!! Ja w wełnianych skarpetach już śpię:sorry2:

Rurka ja bym poczekała z nowościami wogóle... Ja dałam Wiki banana jak miała 6 miesięcy i strasznie się męczyła i brzydkie kupy miała, gruszkę dałam jak miała 7 i miałyśmy troche krwi w kupie.... A wcale nie miala wcześniej problemów z brzuszkiem...
Jeszcze masz czas na wprowadzanie jedzenia:)

Kocie jak nocka??

U nas dziś pięknie:)) Młoda obudziła się z uśmiechem - pomimo że byla sama w pokoju (zawsze jak się obudziła i była sama to był wrzask) i od rana się wygłupiała:) I nawet pomachała mi ładnie:) Jaka to miła odmiana:))

Miłego dnia:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry