reklama

Staraczki forever!

Nie ma czego i jest czego zazdrościć EWUNIU Kłócimy się permanentnie, dziś też. Mam alergię na własną mamę, na jej poglądy, na jej przyzwyczajenia, na jej styl, jestem prawie całkowicie inna :) Nie sądzę, żeby moja mama tak naprawdę mnie "znała" i rozwijała od małego. Podejście do nauki ma po prostu zasadnicze, a nie tak jak ja - ja naukę kocham... :)
 
reklama
Kuotku, ale to tak jest jak ma się odmienne zdania i poglądy...
Ja patrząc na swoje dzieciństwo, to chciałabym nawet tę zasadniczość:zawstydzona/y:
No, ale cóż... nie ma co płakać... rodziców sobie nie wybieramy...
na szczęście moje dziecko nie będzie miało tak jak ja:tak:



Ja na dziś się żegnam :)
Życzę każdej z kuleżankuff spokojnej nocy :))
 
Ostatnia edycja:
Ja urwałam się na wieczór z moim starszym dzieckiem, obejrzeliśmy film stanowiący inspiracyjne podwaliny pod Matrixa, podyskutowaliśmy o rzeczywistości i świadomości, idę spać :)

DOBRANOC!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry