ewcia3004
Nadzieja umarła...
Paulina a bo wiedziałam, ze jutro nie uda mnie się
bo być może będę troszkę później
pochwaliłam się zasypianiem Mikołaja i mam za swoje
od pół godziny walczy... ale nie jest jeszcze źle... póki co, co jakiś czas zaczyna kwilić, ale za chwilę przestaje... chyba testuje mamę, a wiem, że nie mogę wejść do pokoju, bo już będzie po samodzielnyym zasypianiu...
bo być może będę troszkę później
pochwaliłam się zasypianiem Mikołaja i mam za swoje

od pół godziny walczy... ale nie jest jeszcze źle... póki co, co jakiś czas zaczyna kwilić, ale za chwilę przestaje... chyba testuje mamę, a wiem, że nie mogę wejść do pokoju, bo już będzie po samodzielnyym zasypianiu...





