ufff
kolejka na skajpie byla, kupa, ryk, 15 karmien... uff!


o moim hardkorowym porodzie to chyba na ofcach napisze, bo tu sie jeszcze ktos przestraszy
kocurku! w kwestii kup!


Zosia pierwsza kuoe zrobila 3 minuty po urodzeniu na moim brzuchu


a do konca dnia obsrajczyla sie jeszcze 4 razy. puszcza baczury niesamowite.
aaaaa czy kupa moze byc zielona czy to cos nie tak? ;/ musze poszukac...
No to teraz skrot. wczoraj wrocilysmy do domu, bo jakas bylam okrutnie steskniona i bylam w pokoju z brazylijka chrapiaca bardziej niz ktokolwiek i zagadujaca non stop... poza tym szpital byl genialny, opieka boska.
mamy maly problem z jedzeniem. zosia super umie ssac ale zasypia po 5 minutach. Wczoraj wazyla juz tylko 2860 i jest przerazajaco chuda. za godzine przyjdzie polozna i zobaczymy czy karmienie non stop cos pomoglo. wydaje mi sie, ze lyka duzo powietrza, bo jej sie ciagle cos przewala. a moze powinnam jednak jakas diete zastosowac. wczoraj rano polozna 3 godziny z nami siedziala i probiwalysmy roznych metod ale skubana zapada w taki sen, ze mozna by nia podrzucac i dalej mialaby w nosie.
Ma najpiekniejszy, zachrypniety glosik na swiecie. Minki robi niesamowite!!
wpadne jeszcze pozniej poopowiadac wiecej i powklejac fotki
sciskam was mocno i tesknie!!!!!!
mam nadzieje, ze u was wszystkich jest ok!