reklama

Staraczki forever!

Cześć kobietki...

Rureczka, to przykre, że Zuzę tak mocno alergia zaatakowała.. :-( Szkoda Was...

Pok, czyli jednak kolki...? Trzymam kciuki, żebyście jakoś je przetrwali...

A pozostałym miłego dnia i nie dajcie się choróbskom.
 
reklama
Dobry:)

Wracam do żywych:)) Jeszcze tylko drobne popraweczki i oddaję projekcik:)))


Poczytałam troche i niedobrze.... jakoś smutno i chorobowo na tym naszym forum się zrobiło:((((

Rureczka jak alergią na wirusa??:szok::szok: trochę to dziwne... bo mi się wydawalo że alergia to raczej na leki, kurz itp... Kurcze biedna Zuzia:((( I nie da się już nic zrobić??

Poczek jak tam Paczuszka?

Nie wiem co jeszcze bo od 2 godz próbuje napisać i ciągle ktoś przyłazi....
 
Rureczko, rozumiem, ale mimo wszystko przeszłabym na fenistil, ale to tylko moje zdanie...
Miki mając 5 miesięcy dostał wstrząsu anafilaktycznego po deserku. Był to piątek wieczór i pędem pojechaliśmy do przychodni dyżurującej, dostał adrenaline i lekarka przepisała nam zyrtec. Podawałam Mu do poniedziałku, gdy poszłam do naszej doktor ona kategorycznie kazała odstawić zyrtec i przejść na fenistil i wapno. Powiedziała, że absolutnie nie można tak małemu dziecku podawać zyrtecu...
 
ee Kout no chyba dobra, pomijając ząbkującą i kichającą nockę plus pobudkę o 5 rano;))

rany.........dokopałam się do moich fotek ze studniówki, ale byłam chuda!!!!!!!!!!!!! a zawsze mi się odwrotnie wydawało;))) ktoś chce zobaczyć ???;)))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry