reklama

Staraczki forever!

hehe Kout tak sobie myślę,że każda z nas ma za duże oczekiwania jeśli chodzi o sen maluchów:-D:-D

a jeśli chodzi o kanałowe, to muszę, po prześwietleniu zęba okazało się,że mam takie korzenie poskręcane,że żaden dentysta na trzeźwo tego nie ruszy;PP
 
reklama
Paulina, a no jak widać może... moje Dziecie ztych co to może Go wszytko uczulić... nawet to co wcześniej nie uczulało może okazać się, ze po pewnym czasie uczuli...:baffled:do
Krew do badań jakichkolwiek tylko i wyłącznie z żyły... bynajmniej u nas... aaa i nie wiem jak u Was, ale zazwyczaj badania robią z rana, aby ok południa można było odebrać:tak: no chyba, ze coś na cito...
 
Paulinka, Ewcia - Maciuś nie tolerował witaminy C w kropelkach - dostawał takiej biegunki i krzyczał, że szok. Ja najpierw myślałam, że on był chory czy coś - ale ewidentnie biegunka pojawiała się po witaminie C - i rozmawiałam z innymi mamami, że też tak miały. Także ja w sumie czystej witaminy C nie podawałam. Teraz to podaję właśnie rutinoscorbin.

Paulinko
o takich dzieci to na pewno z palca! Moje dzieci nie miały nigdy krwi pobieranej - ale uważam, że w przypadku Danielka to będzie konieczne. Może być coś z żelazem....

Kocurku ja bym się napiła kawy, ale sobie odmawiam :-( Jakoś trzeba ten dzień przetrwać....
 
Kuotku, dziś, to nawet i sypanej nie odmówię...Wow! 5 minut,
(koopa, nie, nie tylko nie koopa...) kawał czasu:sorry2:
Mój póki co, to jeszcze nawet nie zasnął...:baffled:


Liluś, dobrze wiedzieć... jak pozbędziemy się wszystkich plam, plameczek, to spróbuję z tabletkami...ale czy takie Maluchy mogą... jak tak, to dobrze podawać przy takiej pogodzie jesienno/zimowej...
ja kawy sobie nie odmówię... niech tylko mały zaśnie... no chyba, że Kuot się zjawi z fusiastą :))
 
Ostatnia edycja:
i se pospała 1,5h, nie mam pojęcia jak do wieczora wyrobimy, ja to bym na jej miejscu dziś spała i spała a tak to ciągnie mnie do zakazanej półki w kuchni

hmmm.....przełożyłam wizytę u dentysty a ząb zaczyna mnie boleć....ciekawe...
 
Paulina, Mikołaj miał 2 razy pobieraną, w wieku 10 mscy i zaraz po roczku. I w jednej i w drugiej przychodni pobierali Mu z żyły...


Dziecko zasnęło:-) kawę i śniadanko już mam:-p
 
Umieram......... chcę do domu!!!
Chora jestem i wszystko mnie boli:((

Wiki jak była mała to z żyly pobierali na morfologię, a ostatnio z palca. Siostry mała na morfologię też miała z palca pobieraną. Także pewnie co laboratorium to inna praktyka. I zależy czy na sama morfologię czy na cos jeszcze...

Wiki pobierali krew jak miała 4 dni:baffled::baffled: i jej grzebały igłą bo nie mogły znaleźć żyły... Miałam taką traume potem że następny raz dałam jej pobrać dopiero jak było niezbędne na IP (ale to już szybko poszło bo w szpitalu dziecięcym) a świadomie tdopiero ostatnio pobierałyśmy - i to po zapewnieniu że z palca będzie.

Ja podaję Małej Cebion jak jest przeziębiona, nic innego nie wypróbowywałam jeszcze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry