reklama

Staraczki forever!

reklama
czesc
u mnie nie ma wszystkich swietch to normalny dzien pracy, wiec Ala w przedszkolu, Maja ze mną, Adam w pracy... znowu myśle co tu zrobić na obiad dziś... Mam dla Mai krem z pieczarek, ale co na drugie znowu robić...? pewnie schaba usamże bo nie mam mocy... przeziębienie mnie bierze - gardło boli od wczoraj...
 
Maran, zdrówka!!!

Lili, no, czasami bywa, że ma dłuższą drzemkę:tak:
Kochana, nie chce straszyc, ale jak teraz byłam w weekend z małym u lekarza, to ta mówiła, że brak siuśków jest oznaką odwodnienia...
A pije Martynka cokolwiek? Podawaj Jej orsalit i dawaj duuuużo pić
 
no ja gotuje wywar na warzywach (marchew, pietruszka, seler i por) z kawałkiem kurczaka - taki bulion, później to przecedzam, do tego bulionu wrzucam starte pieczarki podsmazona na patelni + podsmazona cebula w kostke dodaje ziemniaki w kostke pokrojone no i sól pieprz, gotuje az ziemiaki bedą miękkie. Na koniec dodaje śmietane z 1-2 łyżkami maki rozmieszanymi w tej smietanie i wlewam to do "zupy", jak sie zagotuje i troche przestygnie wszystko blenduje na gładka mase i jest takie fajne bo geste :) no i podaje zwykle z bułką z masłem lub chleb jak kto tam woli, można z grzankami czy groszkiem ptysiowym to juz co kto wymysli :) aha i krem posypuje świezo pokrojona natką pietruszki lub cieńkim szczypiorkiem :) Maja to zje takiego kremu ze 300ml i do tego całą bułke z maslem :) lubi to bardzo ;)

lil a dużo jej dajesz płynów? Może mało pije..?? bo ja to nie wiem czego to może byc przyczyną... wiec nie pomoge :zawstydzona/y:
 
Cześć:)

Wrócilim i żyjem:) Młoda cmentarze przespała, potem u teściów grzeczna jak nigdy, w drodze powrotnej zasnęła i pierwszy raz w życiu udało mi się ją przenieść z samochodu i jeszcze śpi:)))
Chociaż może nie powinnam się z tego cieszyć bo pewnie wieczorem będzie łazić...

LIL jak Martynka? Nie mam pojęcia co może być przyczyną braku siuśków.... może faktycznie od tego że mało pije....
A my nie, już nie o monetę... o to że w prywatnym czasie wolnym pojechałam z Łotyszem (jednym z tych studentów z zagranicy którymi się opiekuję) do notariusza pomóc mu załatwić sprawę.... i nieważne że i tak bym pojechała bo miałam doradcę... I że dałam się ściągnąć do pracy i wróciłam później niż się umówiliśmy itp.... taki foch dla fochu o cokolwiek...

wstała...
 
reklama
hej :)

u nas tez normalny dzien S w pracy ... ja swieta zmarlych nie obchodze od czasu kiedy wyjechalam z Pl czyli od okolo 2003, czy 2002r ... nie mam jak jechac na cmentarz do Pl , a tutaj nie mamy nikogo, znaczy dobrze , ze tutaj nikogo nie mamy :)


aha i Natul dzisiaj sie pierwszy raz calowal :szok: na placu zabaw podezla dziewczynka i go zaczela calowac ojciec nie mogl jej odciagnac hehe , a pozniej Nat buziaka otworzyl i sie calowal :szok::rofl2:
dobrze , ze chociaz ladna byla hehe , szkoda tylko , ze jej tatus wzial za bardzo do siebie te buziaki i pozniej do mnie sie przystawial :baffled:


Dobry wieczór:)

Cały dzień zalatana. Niby wolne ale w połowie załatwiania swoich spraw do pracy mnie ściągnęli!!!!!
I wogóle w domu do kitu i wcale nie mam weny na pisanie:((
Małż ma humor czepialski a ja z bezsilności wobec jego uporu połączonego z głupimi argumentami, już nie mam siły.... najchętniej bym czymś w niego rzuciła z tej frustracji..... \\
czemu faceci są czasem tacy tępi??? I czemu ja potrafię zrobić milion wdechó żeby opanować emocje i rozwiązać problem albo chociaż spróbować dowiedzieć sie o co mu chodzi a on się zachowuje jak przedszkolak???? DO kitu!!!

Ale przynajmniej dowiedziałam się ze mogę wziąć tyle kredytu że stać nas na mieszkanie:)) Jak tylko zaczniemy się do siebie odzywać to omóimy opcje i chyba szukamy mieszkania:))))


ASIONEK Wiki moja też się ostatnio niegrzeczna robi więc to może takie przygotowanie do buntu dwulatka?? Potrafi patrząc w oczy i z uśmeichem np wziąć do buzi husteczkę właśnie dlatego że minutę wcześniej jej tego zabroniłam... tupanie nogami też znam, do tego szczypanie mnie w złości, a ostatnio się rzuciła na pralkę i zaczęła trzaskać drzwiczkami jak coś jej zabrałam...
Pocieszam się że takie ćwiczenia przed prawdziwym buntem mamy:))

przejdzie mu w koncu chociaz rozumiem , ze masz nerwa tez bym miala :/
super , ze kredyt mozecie brac !!! :)))

oj te bunty to maakra jest , Nat juz rozki niezle pokazuje jak cos mu nie pasuje ...


Asionku
, zwrócić uwagę, to jest jeszcze gorzej... także ja ignoruję oczywiście zerkając przy tym czy nie robi sobie krzywdy...
Nieźle z tym pluciem:baffled:
a spacer o tak! Jak w końcu wyciągnęłam z wózka, to nie mógł się nacieszyć bieganiem z górki:-D:tak:
Dziś Mikołaj przeszedł samego siebie... chciał wszystko czego nie mógł... a że nie dostał, to oczywiście podłoga+darcie+tupanie nogami:eek:
rzucanie zabawkami terż już Mu wlazło w krew, tak samo jak dziś przy ataku złości, bo mama nie dała nawet zaczął mnie bić:eek::eek:
Trzaskanie szafkami to już standard... teraz to dobiera mi się do półki ze szkłem, jak tylko zobaczy, ze nie ma mnie w zasięgu oka już jest przy niej... ostatnio znalazł sobie kolejną zabawę i chowa się do szafy...
Ja się pytam, gdzie jest to moje grzeczne dziecko?

no to plucie porazka jest :/
widze i Miki daje popalic mamusi :) hehe nasze grzeczne malenstwa zmieniaja sie w male diableki :rofl2:

czesc
u mnie nie ma wszystkich swietch to normalny dzien pracy, wiec Ala w przedszkolu, Maja ze mną, Adam w pracy... znowu myśle co tu zrobić na obiad dziś... Mam dla Mai krem z pieczarek, ale co na drugie znowu robić...? pewnie schaba usamże bo nie mam mocy... przeziębienie mnie bierze - gardło boli od wczoraj...

zdrowka duzo zycze !!

Dziewczyny Martynka od wczoraj zrobiła tylko raz siusiu w nocy. Dziś ma jedną pieluszkę od 6 rano i wciąż sucha. Kurcze co to może być?

pewnie musi wiecej pic ... moze idz do apteki i zapytaj czy cos maja na takie sytuacje ? cos mi sie kiedys obilo o uszy na brak siuskow , ze sie cos daje , ale moze sie myle ?
w kazdym razie oby mala sikac zaczela :))))


ide konczyc obiad :) glodna jestem okropnie !!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry