• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki forever!

U nas jak jest wywrotka, to mała po prostu zjeżdża po ścianie wanny i ląduje przeważnie na plecach. No i woda amortyzuje:) I nic złego jej się nie dzieje:)

E tam Lilu, nie ma co współczuć, pies MNIE irytuje, ale Ola go lubi, więc biorę to pod uwagę wychodząc ze skóry :D
 
reklama
To i ja witam:tak:

dopiero 10 a ja już 2 kawę piję, nie wiem co bym bez tego wspaniałego napoju zrobiła:laugh2:

Moniu, jak masz być spokojniejsze, to pewnie, ze kup:tak:

Kocurku, Mikołaj bez cyca jest już 8 miesięcy, a nadal Mu pozostało wtulanie się we mnie:tak: ale uwielbiam to po prostu:rofl2:

zaraz po odstawieniu podnosił mi bluzkę do góry i tulił się do gołego brzucha, najwidoczniej potrzebował takiej bliskości, lubiłam to baaardzo, ale bałam się, ze wszędzie gdzie pójdziemy będzie mi podnosił bluzkę hahaha i co? samo przeszło:tak: ale to tulenie może nie przechodzić:-D


zimno... ale trzeba zbierać się na jakiś spacer
 
no ladnie mnie nie ma,to co chwiele tylko Wiola to Wiola tamto:-p:-p:-p

gratuluje przespanych nocek
u nas goscie pojechali o 22.30 a Franio od 4 nie spi , lezal w lozeczku do 6.30 i gadal. zasnol o 8.10 na 30 min i znowu gada.a ja chce spac
Kocie i wlasnie przez te kudly nie toleruje zwierzat w domu
 
Wiola miałam właśnie pytać jak po imprezie;) ale że impreza w środku tyg.??;))
coś ci pokażę kochana, pamiętasz taką bluzko-tuniczkę, którą rok temu mi przysłałaś? zobacz teraz dopiero dobra;)
Zobacz załącznik 513605

propo karmienia piersią a wtulania- ja karmiłam bardzo krótko a Maja do tej pory lubi mi się wtulać w pozostałości po biuście;)))
 
Wiolu nam pewnie ta tuniczka też trochę styknie;)) no Mai ładnie w ciemniejszym różu;)) takim a'la fuksja (mój mąż dalej nie rozumie koloru fuksja;))

Rurka dużo ci nie pomogę bo u nas od maleńkiego dzieci były usypiane w łóżeczku, był etap,że Maja była bujana na rączkach, potem uczyliśmy ją usypiania w łóżeczku, to zawsze siedzieliśmy obok, albo też głaskaliśmy po pleckach i niestety trzeba było się uzbroić w cierpliwość na całe lamenty i płacze, tylko konsekwencja może pomóc...

zmykam uśpić małą
 
reklama
Paula Majeczka sliczna:)) Bardzo jej do twarzy w tym kolorze:)

Rurka ja też kiedys miałam podobny problem... miałyśmy etap że chciała tylko na rękach spać... ale to jakoś samo przeszło tzn niania się za to wzięła. Tyle że Wiki z 8 mieś wtedy miała (wcześniej zasypiała na łóżku, potem ok 5 miesiąca miała etap na rękach). Niania sie z nią poprostu kładła na łózku i przytulała do siebie, albo kładła ją na poduszce tak że mogła poduszką ruszać i ją bujać. Ja siadałam po turecku i ją na rękach lulałam a potem stopniowo kładłam sobie na zgiętej nodze (zawsze na poduszce) i nogą bujałam... Jakoś dałysmy radę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry