ewcia3004
Nadzieja umarła...
Ewelinka, u nas nie ma mowy wyjśc bez wózka. Jak tylko zrobiło się zimniej Mikołaj staje w drzwiach poczuje zimno i leci do wózkowni po bum bum
i mało tego, On jeszcze chowa rączki pod śpiworek
tak, tak, jest jeszcze przykryty
ale to też dlatego, bo ze spacerów wracał wychłodzony... a teraz jest oki
w ogóle nie spocony:-)
Monia, ja jak coś robię, to też na 0,5%
to ja może nie napiszę jak Mikołaja ubieram
i mało tego, On jeszcze chowa rączki pod śpiworek
tak, tak, jest jeszcze przykryty
ale to też dlatego, bo ze spacerów wracał wychłodzony... a teraz jest oki
w ogóle nie spocony:-)Monia, ja jak coś robię, to też na 0,5%

to ja może nie napiszę jak Mikołaja ubieram
