reklama

Staraczki grudniowe 2012

Annie chętnie będę króliczkiem hehehe :D wyniki mam zrobić jakoś z początkiem marca :)

Dziewczyny co to za jedna na tych zdjęciach, bo ja jakaś niekumata jestem albo nie w temacie :baffled:

Butterko życzę Ci żebyście szybko się pogodzili, doszli do porozumienia, w końcu wszystko wróci do normy i faktycznie super przytulasy na pogodzenie to jest to!
 
reklama
Dziewczyny znalazłam to na jednej ze stron internetowych po prostu szukających niby swojej drugiej połówki 758431_m.jpg
 
annie. widzę,że listopadówki ostro bronią pam :-D, jak można być tak ślepym???? i naiwnym?

ale dziewczyny jestem z siebie dumna!!!! nie wiem czy odwołanie coś wskóra i czy zwrócą mi stypendium, ale sprawę nagłośniłam jeszcze do innego urzędu pracy tj. głównego bo tu jest tylko filia. I najpierw babka sapała coś tam,ale że zapozna się ze sprawą i oddzwoni. No i wczoraj oddzwoniła! i już zmiękła. Nie była taka wredna. Kierowniczek odstał od niej pouczenie za to,że mnie zlekceważył i nic nie zrobił w sprawie itp. A ta bura suka wypisała mi,że burdel był wszędzie ;/ sklep sprzątałam i to ona zostawiała syf po sobie a zaplecze to jak mnie nie było, a ja butelek od piwa nie będę wynosiła itp.

a ponadto chciałabym żeby już nikogo nie dostała, i nawet jeśli sie to nie powiedzie i nie zwrócą mi stypendium to ona jak dostanie kogoś na staż będzie pod całkowitym dozorem. Chociaż tyle i już nie będzie się pastwiła nad innymi.
 
Ostatnia edycja:
avensis- miło mi, że pytasz, jakoś grudniowe staraczki były mi bliższe, niż wrześniówki,dlatego fajnie że pamietasz :) myślę, że wszystko w porzadku, ale do gina idę dopiero 31 stycznia. Także teraz oprócz testów, nie robiłam nic innego, a trzeba zaczekać z wizytą, żeby wiedzieć coś więcej :) a tak to żadnych objawów, oprócz tego, że czasem mocno zakuje/zaboli mnie brzuch. Nawet spanie mi się nie polepszyło :( no może ciut większy apetyt między posiłkami zaczyna burczeć mi w brzuchu.
Ja właśnie wpadłam na forum, żeby was nadrobić :D
 
Ostatnia edycja:
żadnych objawów, oprócz tego, że czasem mocno zakuje/zaboli mnie brzuch. Nawet spanie mi się nie polepszyło, a niby wszedzie zawsze pisze, że na pczątku ciąży chodzi się zmęczonym,śpiącym itd... no może mam ciut większy apetyt,a między posiłkami zaczyna burczeć mi w brzuchu.A od lekarza dopiero w przyszły czwartek! Ja nie wiem, żeby takie kolejki u priv. były to szoker!!:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry