
cześć! wróciłam do rzeczywistości po przeczytaniu 3 części Greya i mam straszny niedosyt tej książki

mało mi i mało.
Annie. wszystko będzie dobrze! ja też łykam tonę leków i czasami mam tego dość i powyżej uszu, ale widzę że działają ... TSH mam ładne, prolaktyna też jest w porządku a kiedyś miałam wynik 33.38 ng/ml
U mnie pogoda brzydka, szaro-ponuro. Ja czytałam książkę do końca i mój G sobie też ściągnął jakiegoś e booka. ;-)
Teraz dostaliśmy propozycję pracy weekendowej. Kolega G z pracy chce właśnie jeździć i spytał się czy my byśmy też nie chcieli bo to zawsze taniej na paliwo a trzeba dojechać 20 km. Tylko ja się zastanawiam czy mi G nie padnie na ryj. 7 dni w tygodniu do pracy i w weekendy 12 godzin, ale jak obliczyliśmy same soboty (wykluczając niedzielę) to dorobilibyśmy sobie ponad 1000 zł

więc chyba na to pójdziemy - ale trzeba dowiedzieć się czy tylko soboty wchodzą w grę - bo G się wykończy jak by miał wrócić o 4 z tamtej pracy i o 6 iść do drugiej.
Mnie pobolewa gardło - zapewne dlatego,że leki popijam zimną wodą

ale już sobie mieszam na letnią. I do tego wczoraj miałam ponad 37 stopni temperatury a czuje się wyśmienicie
a co do staranek to chyba mi padło na łeb bo mam takie luzackie podejście,że HO! - może dlatego,że wiem iż nic z tego nie będzie? Może,może. Ale przyjemnie tak nie myśleć który to dzień cyklu i uprawianie seksu bez żadnej presji, i widzę że G chyba też wyluzował
