reklama

Staraczki grudniowe 2012

Cześć dziołszki :-)

Ja już też nie mogę się doczekać na owu... Strasznie się wlecze ten czas:no:

W piątek idę zrobić badania na tarczycę i tą nieszczęsną prolaktynę. Mam nadzieję że trochę sie uspokoiło bo już nie wiem co jest grane. Jak się nic nie zmieni to staranka w lutym pewnie i tak nic nie dadzą.
 
reklama
CHyba wstałas lewą nogą, Ty i takie nastawienie Annie?? Nie świruj:-) Będzie dobrze!! Ty + seksi komplecik + plus muzyka + Łukasz widzący to wszystko = mega staranka i duuuużo zołnierzyków :-D
 
Kasia jakbyś zgadła ;-) mój stary nie mógł spac i pół nocy się trzaskał po domu aż wreszcie stwierdził że się ogoli o 2 w nocy :confused:
może za bardzo świruję... :-) mam nadzieję że te tony tabletek dziennie które łykam zadziałają i zdarzy się cud :-)
 
No ja muszę Cię tu opieprzyć i do pionu przywrócić, bo zaczynasz gadać od rzeczy!:-) No przeciez po to łykasz by zadziałały! Głowa w górę! słońce jest!:-) ( u mnie przynajmniej :) )
 
U nas śnieżyca na maksa :baffled: i dobrze bo ja lubię taką pogodę. A już najlepiej mi się zasypia jak jest wichura.

A jak się dzisiaj czujesz Kasia? lepiej coś? seksior był? :-)
 
:-D cześć! wróciłam do rzeczywistości po przeczytaniu 3 części Greya i mam straszny niedosyt tej książki :-D mało mi i mało.

Annie. wszystko będzie dobrze! ja też łykam tonę leków i czasami mam tego dość i powyżej uszu, ale widzę że działają ... TSH mam ładne, prolaktyna też jest w porządku a kiedyś miałam wynik 33.38 ng/ml

U mnie pogoda brzydka, szaro-ponuro. Ja czytałam książkę do końca i mój G sobie też ściągnął jakiegoś e booka. ;-)
Teraz dostaliśmy propozycję pracy weekendowej. Kolega G z pracy chce właśnie jeździć i spytał się czy my byśmy też nie chcieli bo to zawsze taniej na paliwo a trzeba dojechać 20 km. Tylko ja się zastanawiam czy mi G nie padnie na ryj. 7 dni w tygodniu do pracy i w weekendy 12 godzin, ale jak obliczyliśmy same soboty (wykluczając niedzielę) to dorobilibyśmy sobie ponad 1000 zł :-D więc chyba na to pójdziemy - ale trzeba dowiedzieć się czy tylko soboty wchodzą w grę - bo G się wykończy jak by miał wrócić o 4 z tamtej pracy i o 6 iść do drugiej.

Mnie pobolewa gardło - zapewne dlatego,że leki popijam zimną wodą :baffled: ale już sobie mieszam na letnią. I do tego wczoraj miałam ponad 37 stopni temperatury a czuje się wyśmienicie :-D

a co do staranek to chyba mi padło na łeb bo mam takie luzackie podejście,że HO! - może dlatego,że wiem iż nic z tego nie będzie? Może,może. Ale przyjemnie tak nie myśleć który to dzień cyklu i uprawianie seksu bez żadnej presji, i widzę że G chyba też wyluzował ;)
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczynki, też się z Wami witam z rana. Jakoś od wczoraj chodzę taka też źle nastawiona, że czekanie, że znowu będzie @, że czuję się tak samo jak w poprzednim miesiącu....:-(
 
U nas śnieżyca na maksa :baffled: i dobrze bo ja lubię taką pogodę. A już najlepiej mi się zasypia jak jest wichura.

A jak się dzisiaj czujesz Kasia? lepiej coś? seksior był? :biggrin2:

dzisiaj jest spoko, a seksior - czekam az mój się obudzi! :biggrin2: Co bym na śpiocha nie musiała! No ale nie zauwazyłam dzis jakiegoś skoku tempki! no ale jakby nie patrzeć, taki ból wczoraj i tempka 37,5 w dzien no to chyba musiała byc owulka! Inaczej tego nie widze:biggrin2:


Ashlee - przecież jeszcze nic straconego! prosze się tu nie smutać! Tylko wyluzować :-)
 
Butterku dokładnie :-) luz, blues i maliny. Jak mam ochotę to bzykanko i tyle a nie że stoję w drzwiach i mówie straremu: "musimy się dzisiaj ruchnąc" :-) teraz sam mnie woła bez musu.

Ashlee wiesz organizm czasami z przyzwyczajenia że ma być @ daje nam odczucia że będzie a tu psikus i nie ma ;-)

Kasia na śpiocha jest fajnie :-D
 
reklama
:-D annie. zgadza się, teraz G sam przyłazi a ja się prosić nie muszę ;-);-) normalnie codziennie mnie napastuje, aż wczoraj go odprawiłam - bo nie miałam chęci :zawstydzona/y: i powiedziałam,że niech mi da chociaż 1 dzień odsapnąć ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry