reklama

Staraczki grudniowe 2012

Hejka. Jestem i ja. Nie było nas cały dzień, bo zrobiliśmy sobie wyjazd do miasta i łaziliśmy po sklepach.

Kasia- u mnie chyba też dzisiaj owulka, tak więc wieczorem będzie bara bara :)
Avensis- tobie wolno sie obijać kochana, i korzystaj ile sie da. :)
Góralka- ach te chłopy....jak cos palną :) uśmiałam się :-D
 
reklama
Witam się i ja :-)

Ja dzisiaj leń totalny. Nawet piżamy z tyłka nie ściągnełam :-p Łukasz na popołudnie do pracy więc zrobiłam sobie maseczkę, paznokcie, odrosty na głowie, ogoliłam wszystko co trzeba było ogolić i wypiłam pół lampki winka :tak:
 
No wreszcie ktoś tu jest :)

Emaila - jak to nie owulka to ja nie wiem ;) juz po starankach i nogach w górze! Choć nei sa to wymarzone staranka, bo ja jakaś sucha jestem :( no i ból.

Annie - no to sie odpędzlowałaś na staranka - ja tez piżamaparty, bo jak pisalam nie byłam w pracy ;P A do moich odrostów nei mam sił - raz farbnę i pokryte raz farbe i nie pokryte, i chodze z "ombre hair" tylko że od czubka głowy ;]

Dziś mierzyłam sobie temkę po tym ostrym bólu i było 37,5 wiec chyba coś się tam dzieje, tylko ten brak śluzu mnie martwi i nie wiem czy ta niewielka ilośc żołnierzyków bedzie w stanie przetrwac!!
 
Annie- to fajny full wypas. Ja ostatnio chodzę zarośnięta jak dzik. Co ide do łazienki za za mną Janek leci i musze z nim sie kapać :) A łobuz chodzi nawet 23 i dalej spać więc o tej godzinie już padnieta jestem.
Kasia- mi się w tym cyklu to juz nie chce nawet świecy robić. Co ma być to będzie. Ehhhh męczące te stranka.
 
No dziewczyny ja Wam powiem, że narazie sie seksimy tak na luzie bez jakiegoś zmuszania się tak jak w poprzednim cyklu. Nie wiem jak będzie jak przyjdzie owu i trzeba się będzie sprężyć.
Liczę że mój seksi komplet podziała na starego :-)
 
Heeej, jestem i Ja! :-) Od kilku dni mam jakiś taki kocioł, że na nic nie mam czasu. Jutro wolne to może w końcu poczytam, co tam się działo u Was ostatnio bo się opuściłam :sorry2:

Moja tempka już wróciła do normy. Pewnie termometr mi się wczoraj wysunął i stąd taki dziwny wynik.
Dziś pojawiła się pierwsza wyraźna krecha na teście owu. W poprzednie dni widziałam ledwo blade cienie. Dzisiaj zaryzykowałam i zrobiłam test z porannego moczu i patrzę a tu ciach - kreska widoczna. Zrobiłam drugi po powrocie z pracy i jeszcze mocniejsza :tak:Nie jest to jeszcze taka kreska, żeby stwierdzić pozytywny wynik (mocniejsza niż ta kontrolna) ale zaznaczyłam sobie ją na kalendarzyku jako pozytyw żeby oczy nacieszyć. Zobaczymy co będzie jutro...
 
Nanncy - trzymam kciuki za owulkę!

Annie - u nas był że tak powiem przymus - starać się na weekendzie, a jak jest presja to już tak nie wychodzi jak by się chciało! Z rana był horror i skończyło się niczym, a raczej moim mega paraliżującym bólem w jajniku i całym tułowiu! Masakra, nie rzyczę nikomu! Wieczorem już sie postaralam, koronki, muza tańce hulańce! :-D
 
Dzień dobry wszystkim!

U mnie bez mian, jeszcze troche mi cos tam krwawi i czekam z niecierpliwieniem na owulke o ile sie doczekam bo nie wiem co tam ta luteina zrobiła w moim organizmie.
Miłego dnia!
 
reklama
Witajcie ;)

A raczej póki co witaj Marcia ;) Trzymam kciukasy! Owulka musi być :)

Ja póki co nie zauważyłam u siebie skoku tempki, a wczoraj jaby owulka być miałą, po tym jak bolało no i po zastrzyku!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry