reklama

Staraczki grudniowe 2012

annie wszystko na dobrej drodze do działania:tak:
avensis rośnijcie zdrowo;)
kasiu Ty to jesteś mądra babka! dobry mi pomysł(a taki przecież oczywisty) podsunęłaś - zaproponowałam mężowi wypad weekendowy na początku marca (mój płodny:-p weekend) w góry;)
 
reklama
Dziewczyny, dziś miałam straszny dzień... fatalnie się czuję... Byłam w pracy i dostałam atak tak silnego bólu brzucha, że już miałam prosić koleżankę, żeby pogotowie wzywała. Siedziałam w toalecie i modliłam się, żeby już przeszło...chciało mi się płakać...tak bardzo bolało... serce waliło jak szalone, byłam cała zlana zimnym potem i trzęsłam się strasznie... Ból był rozpierający, rwący, tępy i miałam wrażenie, że zaraz rozerwie mnie na pół!
Ból jest mi doskonale znany, nie pierwszy raz go miałam.... Oczywiście każdy lekarz ma swoją teorię ale ja wiem, że rację ma ginekolog - nie pęknięty pęcherzyk. Znowu.
 
nanncy znam ten ból, właśnie tak bolało mnie gdy w lewym jajniku miałam 12 pęcherzyków i jajnik chciał eksplodować, współczuję kochana.

butterfly gratulacje, fajnie, że dostałaś pracę.

mówicie o kryzysach, ja miałam takowy ze 2 cykle temu, najpierw byłam szczęśliwa bo pierwszy raz pokazały mi się II krechy na teście owu a potem w 20 dc przyszło plamienie. Niby standard bo mam te plamienia od 5 miesięcy ale jakoś wtedy coś we mnie pekło i ryczałam się jak bóbr przez cały wieczór. Od tamtej pory co miesiąc wolę mieć nastawienie "łeee, i tak raczej nic z tego nie będzie" bo przynjamniej potem rozczarowanie mniej boli.
 
Karola, to było coś potwornego!
Ja to w ogóle jestem jakiś dziwny przypadek... W trakcie tego bólu zauważyłam, że wyleciało ze mnie strasznie duuuużo białego śluzu a potem na papierze zobaczyłam przezroczysty rozciągliwy:szok: testy owu negatywne, 17dc..nie wiem o co kaman
 
ja tak bardzo testami bym się nie sugerowała, bardziej już chyba temperaturą i śluzem, ale to moje osobiste zdanie, bo u mnie te testy to lipa chyba, raz wyszedł super pozytyw a potem na usg okazało się, że owulki nie było.... :eek:
 
Bo to jest tak z tego co wyczytałam, że test pokaże kiedy owulka najprawdopodobniej ma być ale nie jest dowodem na to, że do niej doszło, czyli jej nie potwierdza.
U mnie test owu pokrywał się ze śluzem i samopoczuciem i w sumie tempką również. Jedyne co to ten przeraźliwy ból w 17dc....
 
Taki ból to ja miałam w trakcie owulki - sparaliżowana byłam na blisko 3h! masakra - ruszyc sie nie mogłam - to była owulka, potwierdzona usg!

Dziewczyny będzie dobrze! Musi!

Ja dzis dostałam od siostry T-shirt z motywem fasolki na brzuchu :) No! na wakacjach planuje w takiej chadzać z brzuchaskiem! A co!:-)
 
Witam sie sobotnio!

u mnie ovufriend zwariowal i zaznacyl mi owulacje w 8 dc , cos im sie pomerdalo i pewnie z czasem przesunie kreski na inny termin bo to bylby chyba cud zebym miala owu w tym dniu. No chyba ze luteina wszystkim zamieszala bo to by bylo jedyne logiczne rozwiazanie.
 
reklama
Dzień dobry :-) nareszcie trochę sobie pospałam.

Współczuję Wam dziewczyny takich bóli. Mnie delikatnie zakłuje jak już ale aż tak :no:

marcia jak oko? puściło Ci trochę??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry