Emalia, nie, nie robiłam badań progesteronu, lekarz ocenił to po wywiadzie, owłosieniu tu i tam, strasznych wypryskach i plamieniu przed @.
Ja się tylko martwię, bo jeśli jest fasolka i plamienie to wszędzie na necie piszą, żeby natychmiast pruć do lekarza bo można poronić itp...że to bardzo niebezpieczne..a ja sobie stałam 12h w pracy przez 2 dni, przemęczona ciągle....mam trochę wyrzuty sumienia, że może trzeba było pojechać na dyżur do szpitala, przebadaliby mnie i już. Wszystko bym wiedziała....
Na dzień dzisiejszy podejrzewam endometriozę, kiedyś lekarz rzucił mi takie hasło w związku z moimi miesiączkami, w trakcie których mam bóle aż do biegunek i niemal wymiotów, nawet wysoką gorączkę, dreszcze.... temat powrócił, gdy się staram o dzidziusia:/
A w ogóle to mam dołka bo staram się o moje pierwsze dziecko a mam 30 lat :-( U mnie nie ma strachu tylko o to, ze nie będzie teraz dzidziusia, tylko o to, czy kiedykolwiek w ogóle będę mamą ..... <popłakuje>