reklama

Staraczki grudniowe 2012

A ja nadal na zakupach i czekam na szfagierke i powiem wam ze ciezarne mnie przesladuja....gdzie sie nie obejrze widze kobiete w ciazy. Masakra jakas :szok:
Goralka ty sie nigdzie nie wybieraj. To ze masz przerwe w starankach to nie znaczy ze nie mozesz tu pisac
 
Ostatnia edycja:
reklama
goralka , ja tez jestem blisko ciebie ...ja tez w tym miesiacu nie mam na co liczyc ... moze w przyszlym cos ale trzeba dziewczyny budowac i SIE emocjonalnie rozladowac:* tule Cie Kochana , jestem z Toba:*
 
góralka przecież każda z nas miała nie raz ochotę pierdyknąć tym wszystkim ale wiesz dla mnie zdrowsze jest napisać co komu szczerze na wątrobie siedzi niż uciekać i zamykać się ze swoimi problemami a zwłaszcza że są tu dziewczyny które walczą o to samo co Ty i mają takie same problemy. JA wolę napisać tutaj o tym co mną targa niż porozmawiać z kimś kto i tak skwituje moje problemy "młoda jesteś to się jeszcze doczekasz" albo "nie ma się co śpieszyć" no ja pier***ę... jakby ktoś wiedział co przeżywam... a Wy wiecie i ja się nigdzie nie wybieram i Ty też nie zroumiano?? ;-)
 
Witajcie dziewuszki!
Ja po pracy!
Stwierdziłam, że ide do lekarza - by się wykurować, bo za tydzień wielkie bzykando - już to mojemu zapowiedziałam! 6 dni balangi na maksa!
Marka - nie zostaniesz sama! jeszcze Ja tu jestem! :)
Góralka - nawet się nie wygłupiaj z odchodzeniem, mój styczniowy cykl był spisany na straty a nie odeszłam - nie umiałabym!
Marcia - ty nie wierzysz tak jak SeeYou ze mogłoby się udać a tu masz, ona zafasolkowana :) więc wiesz, niezbadane są wyroki :)
 
Wróciłam od teściów:)
Annie Twoja tempka przypomina mi moją więc jest dobrze, mam nadzieję że skończysz ten cykl tak jak ja z plusikiem:)
Nanncy zgadzam się z dziewczynami że narazie @ nie ma wiec jest ok, mi teraz też wyszły pryszczyki jak na @:)
Góralka wiemy jak czasem jest ciężko, ale po to tu jesteśmy żeby się wspierać
Kasiu powodzenia i szalej dziewczyno w przyszłym tygodniu:D aż Twojego będzie bolał...;)
Emalia Twój teścik coraz lepiej wygląda, czekamy na następne:))
 
No mąż chciał już powiedzieć, bo wczoraj tak spontanicznie moi rodzice się dowiedzieli:) Ucieszyli się bardzo i wnuczka się im marzy:)) ale mój mały smyk do nich mówi: nie! BRACISZEK będzie:)) na razie nikomu więcej nie mówimy tylko poczekam aż już będę po wizycie u lekarza, ale z tym też chce poczekać, żeby nie za wcześnie.
 
reklama
No to się Tówj maly szkrab napalił na braciszka :) Wiesz on jest mały i póki co uznaje jedną płeć, to normalne, w przedzkolu dzieci bawią się w grupach płciowych - potem to mija :)

Powiem Ci że ja z siostrą prosiłyśmy rodziców o brata i przybył do nas :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry