Witajcie dziewczyny!
CO się o wkurzałąm! jestem u mamy ubezpieczona- teraz jest ten system sprawdzający ubezpieczenie po peselu - no i wykazuje ze nie jestem! no i co? papierologia, ehh.
Wyniki wyszły ok, tylko coś za dużo leukocytów w moczu poza tym ok!
Mój stan zapany gardła i przewlekłe przeziębienie jest związne z warunkami pracy, i możliwe ze mam takie alergiczne przeziebiebie! Proponował zmianę pracy
A ogólnei to jakiś stary pierdziel, podopisywał sobie w karcie gorączke i jakies cuda ( o czym nawet nie wspominałam tylko - gardło, kaszel, katar!)
No i mam kupić rutinoscorbin ( biore wit C 1000, wiec nie kupie) thiocodin ( jakies tabsy na kaszel, ale za dużo efektów ubocznych), acc - to moge brać




i aspirynkę!
Nie wiem, co z tego jak dziś mam nochal zawalony i kaszle, pójde w południe do pracy to do wieczora zdechne tam! Hmm...
A humor -
Annie - wiesz jak jest! uszy w góre!