reklama

Staraczki grudniowe 2012

Ja dzisiaj nie testowalam... Nie chce juz i czekam na okres. Takie pomylki sie widac zdarzaja i daja pozniej zbyt duza nadzieje mimo ze czlowiek sie niby nie chce nakrecac. Tempka dzisiaj zaburzona 37.30 bo nie chciało mi sie budzic o 6.30 i zmierzylam 2 h pozniej. Odjelam 0.2 i co z tego ze tempka ladna skoro spada mi dzien przed @ lub w dzien @ wiec nie ma sie co cieszyc.
 
reklama
Witam i ja :-)

Karola tempka rewelacja!! Trzymam kciuki, jej niech się uda :))

Góralka jutro tempka wskoczy na swój poziom i będzie wykresik idealny :))

Anulka ja jestem dobrej myśli i mam nadzieję że jutro na teściku będzie coś już widać!

Nanncy dobrze pamiętasz;) Byłam chora w tym samym cyklu co się udało:)

Mnie od mięsa coś odrzuca, dzisiaj jak zrobiłam obiad to zjadłam tylko ziemniaki z sałatką i mam ochotę na naleśniki z bitą śmietaną, a że mój Kacperek też uwielbia naleśniki to się zaraz biorę za smażenie ;-)
 
mam nadzieję ashlee, bo jak zobaczyła rano tą tempkę to myślałam że padnę. Ale mam nadzieję, bo Annie też spadła jednego dnia i później się poszła do góry:-) więc liczę po cichu.....
 
góralka a mnie się wydaje, że to mógł być spadek spowodowany implantacją, 8 dpo, pasuje jak ulał bo przecież implantacja następuje 7-10 dni po owulacji. Jeśli jutro pójdzie w górę to będzie znaczyło, że to właśnie to. :tak:

3mam kciuki, powodzenia!!!
 
Dziewczyny ja dopiero teraz mam chwile. Byliśmy u mojej mamy i u teściów.
Góralka bardzo możliwe że to implantacja bo czasowo by sie zgadzało
Karola u Ciebie jest ślicznie i trzymam mocno za Ciebie kciuki
Anulka pozytywne myślenie działa cuda zatestuj choćby są dla siebie
Marcia Kasieczek jak się dzisiaj czujecie?

Ja jutro idę na tą drugą Betę i mam już stresa masakrycznego :confused:
 
Karola, piękna tempka :-)

Góralka, Karola dobrze pisze, spadki tempki bywają też przy implantacji, Annie tak miała. To co się tam dzieje w tych naszych brzuszkach z tempkami to nigdy do końca nie wiadomo ;-)

Anulka, ja itak trzymam kciuki za Ciebie, więc w chwili przypływu smutku kciuki masz zapewnione. Powodzenia! :tak:

Marcia, znam ja ten ból, oj znam !!!!! Współczuję bardzo bardzo mocno!!!! Ja biorę wtedy 2 no-spy, zginam się w pół i cała trzęsę, staram się jeść lekko bo wzdęty brzuch to już totalna masakra na jajniki, czy to z torbielą, czy to z pęcherzykiem. Oby szybko Ci przeszło.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Marcia, miewam te bóle i przy owulce i podczas okresu również. Tak sobie właśnie kombinowałam, że to ta torbiel mi pęka, czy coś...bo takie miałam odczucia.... i wiesz co, czasem miałam tak, że w trakcie @ w trakcie tego bólu - wylatywała ze mnie taka mała jakby bańka wypełnioną krwią - i ból ustawał. Tyle, że torbiele podobno nie pękają, tylko się wchłaniają, więc jakby moja teoria jest błędna :/
Bardzo podobny, niemal ten sam ból mam między 12-14dc, czyli w okolicy owulki. 2 razy robiłam usg i wychodziła torbiel.
Teraz prowadząc kalendarzyk, sprawdzam, czy bóle w trakcie @ mam za każdym razem, czy co drugi cykl i to samo z owulką. Bo nie jestem pewna, czy boli mnie jak owulka występuje, czy właśnie kiedy jej nie ma bo jest torbiel :tak:Przydałby się monitoring cyklu w moim przypadku
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry