anulka ja mma ten sam problem, też szybko się nakręcam a potem jestem boleśnie rozczarowana... No już nie wspomne, też lubię mieć wszystko zaplanowane i pod kontrolą no i jak widać dzidziuś próbuje mnie tego oduczyć bo myślalam, że odstawię tabsy i trach w pierwszym cyklu będę w ciąży a tu zonk, nici z mojego zaplanowanego, poukładanego życia. Ale takie nastawinie jakie obie mamy nie jest dobre bo jeśli coś nie idzie po naszej myśli to jest to bardzo destrukcyjne dla naszzej psychiki...
ciesz się życiem, co ma być to będzie!!!
ps. ale nie zpaomnaj o nas tak kompletnie ;-)