reklama

Staraczki grudniowe 2012

Witam sie wieczorowa pora!


ja mam wizyte za tydzien oczywiscie z usg , myslalam czy nieisc dzisiaj do ginki w zwiazku z uboeglotygodniowymi plamieniami ale doszlam do wniosku ze nie bede szla bo do niej jestem zapisana na wtorek za tydzien a skoro sie uspokoilo , progesteron tez ponad 40 i kolezanka wpomoze mnie luteina bo mi sie skonczyla a ona jest tez jej pacjentka ale w przeciwienstwie do mnie od poczatku ciazy miala wysoki progesteron wiec nie bierze lutki a ma zapas to pojde za tydzien. A tak poza tym to chyba zaczynam czuc delikatne ruchy od dwoch dni mam nadzieje ze to to i czekam na porzadne kopniaki.
staraczki kciuki za was dalej zacisniete &&&&&&
ide spac dobranoc :-)
 
reklama
Cześć dziewczynki!

spać nie moge, no ale cóż poradze jak przez mega nudnośći już po 18 w łóżku byłam!!

Karola - ja tak kaszle jak Twoi uczniowie i przez to czasem wymiotuje!!

Ashlee - rośniemy ;] póki co mam 1 kg na plusie, patrzac na wage sprzed ciąży, ale majac za sobą spadek wagi, to przybrałam juz 5! wczoraj miałam wizyte, mały wazy 230g, zmierzyc dokładnie sie nie dało, ale ok 12 cm plus nóżki! "dogoniłam ciaże z suwaczka prawie, dziś 18tc+2!!cwany trzymał pępowine miedzy nogami i nie moza było poznac płci mimo prób usg przez brzuch i dowcipnie!!Gin mówi - no niestety nie widze jajeczek, na co ja - ale ja wiem ze ona tam są - tylko schowane :biggrin2: Niestety z kazdymi wymiotami z krwią mam sie zgłaszac do szpitala ( wiec pewnie znów by tam leżała bo taki incydent miał miejsce w czwartek po powrocie z domku rodzinnego, ale ze nie miałam sił, i krwi nie było tyle co poprzednio to nie pojechałam)!

Marcia - czujesz ruchy?? ja czekam i czekam, i chyba jakas gruboskórna jestem czy coś! Tobie gratuluje!!

Staraczki kochane &&&&&&&&&&!!!
 
Kasiu bo to inaczej jest jak jest pierwsza ciaza a inaczej przy kolejnych , u mnie jakby nie patrzec to 3 ciaza . U mnie na watku niektore dziewczyny co maja wiecej niz jedno dziecko to juz 14 tc czuly ruchy. Wiadomo to nie sa super mocne kopniaki tylko delikatne jak ja to nazywam pukanie :-) a moja dzidzia na ostatnim usg tydzien temu miala prawie 10 cm to malo mniejsza od twojej . Jaka ty biedna z tymi wymiotami, widzisz jak to jest, wszystko zalezy od organizmu , moj znosi ciaze pod tym zgledem bardzo dobrze bo te niewielkie mdlosci ktore mialam gdzies do 9 tc to pikus. Uciekam bo Pati musze do szkoly wyprawic .
milego dnia!
 
Marciu - no tak własnie wywnioskowałam, ze co kolejna ciąza to szybciej czuje się ruchy! chyba ze ja nie wiem ze je czuje, mająć te rewolucje żoładkowe! Marciu myslisz ze moja dzidzia jest za mała? bo mi takie ziarenko zasiałaś.. staram sie jesc, ale zwykle po obiedzie juz nic nie wcisne bo takie nudności cholerne ze kolacji nie da sie pochłonąć.
 
Witam z rana :)

Kasiu na pewno wszystko jest ok z dzidzią, bo gdyby przecież było by inaczej to wiedziałabyś to od gin na wizycie. Tak że nie dobieraj sobie do głowy! Przykro tylko, że Cię te wymioty tak męczą długo... Ja mogłabym Ci oddać mój apetyt do jedzenia, bo mogłabym jeść i jeść ;-) i paroma kilogramami też się podzielę:-D

Marcia super, że już dzidzia daje mamie znaki o sobie, może chce Cię uspokoić, że wszystko jest dobrze :)) A mocnych kopniaków się szybciutko doczekacie wszystkie po kolei;)

Nanncy kciuki za wizytę, daj znać jak poszło :)
 
Kasiu nie chcialam cie niepokoic nie o to mi chodzilo, mysle ze twoja dzidzia jest ze tak powiem proporcjonalna bo np. U mnie wychodzi ze tak rosnie troche ponad 1 cm tygodniowo wiec jak bede w twoich tyg to pewnie bedzie podobna wielkosc. Kazda dzidzia jest inna i rosnie w swoim tepie, u ciebie kilka dni jest mlodsza z usg a u mnie kilka dni do przodu ale i to jest norma i to takze przepraszam jak cie zdenerwowalam. Chodzilo mi raczej o to ze jak ja juz czuje swoje 10 cm dzieciatko to ty juz nie dlugo powinnas poczuc swoe i tego ci zycze :-)
 
Marciu nie musisz przepraszać :) czasami mam tylko takie obawy czy rośnie ok, czy mu daje dostateczna ilość składników odżywczych! ale w sumie racja - gin by coś powiedział! wiec musi być ok! :)
 
Cześć dziewczyny wpadam Was pozdrowić !!! :)

Ale te Wasze suwaczki poszły! Annie, Ashlee już na końcówce :)
Marcia już 16 tydzien!! a Nanncy już 9 tc... niesamowite! Rośnijcie zdrowo!

Mój szkrabik wesoło sobie poczyna w brzuszku, mam 4,5 kg na plusie, brzuszek rośnie
no i w piątek USG połówkowe.
 
BB_Anna wpadaj do nas częściej! :) Kciuki za badania połówkowe && U Ciebie też zleciało szybciutko :)

Ja jutro idę do gin i jestem ciekawa co tam słychać u Szymusia :) Cały czas się wierci, nawet w nocy jak się przebudzę do toalety to i jego czuję jak fika ;)
 
reklama
BB_Anna, hej! Pozdrawiamy również!!! Odzywaj się częściej:tak:

Kasieczku, jak moja mama byłą ze mną w ciąży to miała wymioty tak samo jak Ty. generalnie męczyło ją 9 miesięcy, całe dnie... Nie jadła prawie nic, bo co zjadła, to wiadomo... Jedyne co tolerowała to mleko ale też różnie bywało. bardzo martwiła się, co ze mną? Czy ja mam się czym żywić w ogóle? Dodatkowo mama schudła strasznie i ledwo stała na nogach. Poszła do gina na USG bo bardzo się bała o mnie a gin na to: "No Herkules to to nie jest :-D (czyli Ja). Drobniutka, ale mieści się w normach :) A co do wartości odżywczych dziecka to się nie martw o nią. Dziecko to taki malutki "pasożyt" :-p, który wyssie z Ciebie co potrzeba" :)
Oczywiście nie znaczy to, że nie trzeba się odżywiać..ale myślę, że jeśli gin nic Ci nie mówił na ten temat, to z pewnością również nie ma co się obawiać.

A ja byłam dziś u Gina i powiedział, że jeśli moje mdłości przerodzą się w uporczywe wymioty, to mam przyjechać do szpitala na kroplóweczkę. W ogóle to weszłam do poczekalni a tam .... ze 20 kobit !!!!!!!!!!!! :szok: Siedziałam aż mi się źle zrobiło i wyszliśmy się z mężem przewietrzyć...wróciliśmy....i znowu siedziałam...minęło ze 2,5 godziny ...w końcu tak osłabłam, że poszłam do recepcji przesunąć wizytę bo powiedziałam, że nie dam rady...Słuchajcie, byłam w szoku, natychmiast się mną zajęły, zapytało co mi jest, kazały usiąść, poleciały do gina i...weszłam bez kolejki !!! Byłam w cięzkim szoku...Naprawdę było mi już bardzo źle. Ostatnio ciśnienie miałam 85/60 !!! Gin na wejściu zapytał o to ciśnienie i nie dziwił się, że zasłabłam. Dał receptę na dalszy Duphaston i wypisał skierowanie na badania ciążowe (krew itp...). Zalecił leżeć, odpoczywać...
Słuchajcie, te kobitki, nawet te w ciąży, czuły się znakomicie, gadały, śmiały się...a ja siedziałam zielona z obiadem niemal w gardle.... naprawdę powinnam była odrazu zakomunikować, że bardzo mi źle ale ...nie umiem tak sama... A miny kobit jak weszłam bez kolejki - bezcenne... Nie ma litości....:no:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry